Praca na bezludnej wyspieWikipedia.org/Bjørn Christian Tørrissen/CC BY-SA 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Oferta pracy jak z bajki. Możesz zostać opiekunem pięknej wyspy

Praca sezonowa w trakcie wakacji zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem. Teraz pojawiła się wyjątkowa oferta. Zgłosiło się już kilkadziesiąt tysięcy chętnych. Chodzi o opiekowanie się bezludną wyspą. Warunki życia są ekstremalne.

Praca na bezludnej wyspie w czasie wakacji wydaje się idealną opcją dla wielu osób. Trzeba się jednak spieszyć, ponieważ chętnych jest bardzo dużo i pozostał tylko jeden dzień zgłoszeń. O jakie miejsce chodzi?

Niesamowita oferta pracy sezonowej

Wyspa, na której można pracować przez wakacje, to Great Blasket Island. Uznana jest za najbardziej wysuniętą na zachód wyspą europejską. Jej terytorium należy do Irlandii. Aktualnie nie ma tam stałych mieszkańców.

Ostatni ludzie zostali stamtąd ewakuowani w 1953 roku. Wynikało to z decyzji irlandzkiego rządu. Od tamtej pory wyspa jest uznawana za bezludną, ale zapełnia się w sezonie wakacyjnym, kiedy odwiedzają ją turyści.

Podróżnicy przypływają tam łodziami. Do dyspozycji mają cztery wiejskie chaty. Teraz rozpoczęła się rekrutacja dla osób, które miałyby zająć się posiadłościami oraz obsługą turystów. Rekruterom zależy, aby była to para lub przyjaciele.

Ogłoszenie zamieściła Alice Hayes. Zaznaczyła, że praca nie jest prosta, ponieważ trzeba zająć się kawiarnią oraz prowadzić domki letniskowe. Trzeba dbać o czystość, przyjmować gości oraz pobierać opłaty. Na wyspę trzeba dotrzeć na własny koszt.

Co więcej, nie ma nawet warunków życia, do których wszyscy są przyzwyczajeni. - Na wyspie nie ma prądu, Wi-Fi ani ciepłej wody. Wracamy do podstaw. Świec, ognisk, gwiazd i przyrody - informuje zainteresowanych Alice Hayes.

Obrazy turysci.pl

Dom na wyspie, fot. wikimedia.commons/Alex Cameron/CC BY-SA 2.0/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

- Woda jest gotowana w gwiżdżących czajnikach na kuchence gazowej. Mała turbina wiatrowa wytwarza energię wystarczającą do naładowania telefonu, więc kontakt ze światem wciąż jest - dodaje kobieta.

Nie ma jasnych informacji na temat wynagrodzenia pracowników. W rozmowie z lokalnymi mediami Hayes zdradziła, że stawki będą ustalane indywidualne. Dodała, że pomimo wielu utrudnień, zainteresowanie jest ogromne. Chętnych jest już 20 tysięcy osób.

Hayes dodała, że ochotnicy powinni znać dobrze język angielski oraz być sprawni fizycznie. Zainteresowani powinni się spieszyć, ponieważ przyjmowanie zgłoszeń trwa tylko do 21 stycznia. Więcej informacji można uzyskać pisząc email na adres info@greatblasketisland.net.

Kilka dni temu pisaliśmy o innej wyspie, która zachwyci wielu turystów. Mowa o chorwackiej Bavljenac, która z góry przypomina odcisk palca. Z miejscem łączy się ciekawa historia, o której można przeczytać tutaj.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Gazeta.pl

Następny artykuł