Polsat informuje o wydarzeniu w BieszczadachGOPR Bieszczady/Facebook

Polsat poinformował o okropnym zdarzeniu. Byli pod wpływem, ratowali ich zwykli turyści

Polsat poinformował o tragicznych zdarzeniach, do których doszło w polskich górach. Ze szlaku w Bieszczadach turyści ściągnęli dwóch mężczyzn, którzy byli w stanie hipotermii. Ustalono, że wcześniej pożywali alkohol. Konieczna była interwencja lekarzy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co było powodem zdarzenia
  • Jak przygotować się na wyprawę w góry
  • Gdzie GOPR najczęściej musi interweniować

Polsat przekazał informację z Bieszczad. Ze szlaku turystycznego ściągnięto dwóch mężczyzn, którzy byli w poważnym stanie. Obaj byli pod wpływem alkoholu. Z powodu poważnego stanu zdrowia wezwano karetkę pogotowia.

W W "Milionerach" padło pytanie za milion o popularną atrakcję turystyczną. Uczestnik zaniemówił, ostatecznie podjął decyzjęCzytaj dalej

Polsat: dramatyczna sytuacja w Bieszczadach

Wszystko wydarzyło się w niedzielę 29 listopada około godziny 14:00. Stało się to w okolicach Przełęczy pod Tarnicą. Jako pierwsi informację na ten temat przekazali bieszczadzcy GOPR-owcy, którzy napisali o tym na swoim profilu na Facebooku.

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, które dostały zgłoszenie o turyście skarżącym się na uraz kolana. Kiedy ratownicy dotarli do wiaty na niebieskim szlaku, okazało się się poszkodowany był pod wpływem alkoholu, a z górskiego szlaku ściągnęli go przechodzący nieopodal turyści.

Po jakimś czasie z gór został sprowadzony był inny mężczyzna, który towarzyszył pierwszemu poszkodowanemu. Podobnie jak kolega, był w stanie upojenia alkoholowego Dodatkowo obaj byli już w stanie hipotermii.

- Gdyby nie odpowiedzialne zachowanie osób, które pomogły zejść mężczyznom - to ta wycieczka zakończyłaby się dla nich tragicznie - podkreślili w rozmowie z mediami ratownicy, którzy pracowali na miejscu zdarzenia.

Jak się okazuje, tego samego dnia doszło także do innego incydentu. GOPR musiał udzielić pomocy 8 osobom, które zgubiły się podczas wędrówki szlakiem górskim, który prowadzi przez Połoninę Wetlińską.

- Tym razem dzięki zainstalowaniu aplikacji Ratunek nasza pomoc ograniczyła się jedynie do telefonicznego naprowadzenia na szlak - mówili dla Polsatu News ratownicy GORP. O aplikacji Ratunek pisaliśmy już wcześniej. Każdy powinien ją zainstalować przed wyjściem na szlak.

Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe prosi także o zapisanie numeru ratunkowego, jeśli byłby potrzebny w razie wypadku - bez niego lepiej nie wychodzić w góry. Pomoc można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Hitowa decyzja PKP. Zacznie obowiązywać od 2021. Tysiące pasażerów czekało na decyzjęHitowa decyzja PKP. Zacznie obowiązywać od 2021. Tysiące pasażerów czekało na decyzjęCzytaj dalej

Gdzie najczęściej interweniuje GORP?

Jakiś czas temu pisaliśmy na temat pewnego miejsca, w którym najczęściej potrzebna jest interwencja GOPR-u. Mowa o największym szczycie Beskidów Zachodnich. Popularny Diablak przyciąga mnóstwo wczasowiczów dzięki wspaniałej panoramie.

Teksty wybrane dla Ciebie

Jeden z najbardziej dramatycznych wypadków wydarzył się tam w latach 60. XX wieku. Do kolejnej katastrofy doszło w 1969 roku, gdy o zbocze Diablaka zahaczył samolot pasterski. Więcej o tym można przeczytać tutaj.

Julia Wieniawa wie, jak wzbudzić sensację. Kolejne zdjęcie z wakacji i już cały Internet huczy. Dolała oliwy do ogniaJulia Wieniawa wie, jak wzbudzić sensację. Kolejne zdjęcie z wakacji i już cały Internet huczy. Dolała oliwy do ogniaCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: Polsat News

Następny artykuł