Polacy cała prawdaFot. YouTube Chłopaki w podróży (screen)

Polacy wsiedli do busa i wyruszyli do kraju, który nie istnieje. Pokazali, co zastali na miejscu

Polacy pojechali w kierunku kraju, którego nie ma. Przemieszczając się busem, podróżnicy pokazali, jak wygląda słynne Naddniestrze – państwo, które nie pogodziło się z rozpadem ZSRR i nie zostało uznane na arenie międzynarodowej. Wizyta w Naddniestrzu to jak podróż wehikułem czasu. Co ciekawe, żeby się tu dostać, trzeba jednak przejść kontrolę graniczną.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dokąd pojechała grupa Polaków
  • gdzie leży kraj, który nie istnieje
  • co zastali na miejscu

Polacy, którzy prowadzą kanał podróżniczy „Chłopaki w podróży” na platformie YouTube, tym razem wybrali się do nieistniejącego kraju. Chłopaki odwiedzili Naddniestrze, które przypomina wielkie muzeum ZSRR. Chociaż komunistyczne państwo upadło na początku lat 90., to tutaj nadal roi się od takich symboli jak sierp i młot czy podobizn Stalina oraz Lenina.

Chociaż Polacy mogli zapomnieć już o ZSRR, to „Chłopaki w podróży” przypomnieli, że nie tak daleko od nas znajduje się region, w którym można znaleźć mnóstwo symboli po komunistycznym kraju. Oglądając materiał wideo „Naddniestrze – kraj, który nie istnieje”, możemy zobaczyć wiele absurdów.

Polacy zwiedzili Naddniestrze. Są kontrole graniczne, ale nie ma pieczątek

Polacy z kanału „Chłopaki w podróży” szybko wskazują absurdalne sytuacje, które mogą nas spotkać już niemal na początku wyjazdu. Chociaż Naddniestrze nie jest krajem nieuznawanym na arenie międzynarodowej, to mają swoje granice i przejścia.

Co ciekawe, podczas kontroli strażnicy proszą o okazanie paszportów, jednak nie mogą wstawić w dokumentach pieczątek, ponieważ nie mają one ważności dla międzynarodowej biurokracji. Dlatego podróżni otrzymują specjalne papierowe wizy – najczęściej na 24 godziny.

Pokazali zdjęcia turystów z Karkonoszy. Aż ciarki chodzą po plecachPokazali zdjęcia turystów z Karkonoszy. Aż ciarki chodzą po plecachCzytaj dalej

Stolicą Naddniestrza stał się Tyraspol. „Władze” wprowadziły tu swoją walutę, która – co ciekawe – została wybita w polskich mennicach. W związku z tym, że tu nie wierzono w upadek ZSRR, na terenie nieistniejącego kraju nadal znajdują się rosyjscy żołnierze.

Co powinni wiedzieć Polacy, którzy wybierają się do Naddniestrza?

Autorzy materiału wideo sami podkreślają, że nie znajdziemy tu wiele pięknych i atrakcyjnych turystycznie obiektów. Jednak fani niecodziennych wypraw i poszukiwacze alternatywnej rozrywki mogą uznać taki wyjazd za interesujące doświadczenie.

Warto jednak pamiętać, aby stosować się do lokalnych poleceń i traktować władze regionu poważnie. W wielu miejscach kamerowanie jest zabronione. W razie nieprzyjemnych sytuacji z żołnierzami, dochodzenie swoich praw może być skomplikowane, ponieważ w Naddniestrzu – jak można się domyślić – nie ma polskiej ambasady.

Niepodległość Naddniestrza uznały Abchazja oraz Osetia Południowa, które również można określić jako quasi państwa. Jeśli znacie cyrylicę i mówicie po rosyjsku oraz kochacie oglądać takie symbole epoki jak fiat126p czy polonez. Kolejna atrakcje to dość niskie ceny.

Na każdym rogu znajdziecie też markę Sheriff, która posiada sklepy, sieć komórkową, piekarnie oraz stacje benzynowe. To także oficjalny sponsor drużyny piłkarskiej Tyraspolu. Przeszłość tej firmy związana jest z dawnymi służbami specjalnymi.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o polskiej podróżniczce, która wybrała się do amazońskiej dżungli, by pokazać, jak obecnie wygląda życie rdzennych mieszkańców. O szczegółach dowiecie się z tego tekstu.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turyści.pl:

Źródło: YouTube Chłopaki w podróży

Następny artykuł