podróże LOT słowa personeluFot. Wikipedia.org/Azymut (Rafał M. Socha)/CC BY-SA 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Mieli kontakt z zakażonymi, nikt nie robi im testów. Porażające wyznanie pracowników LOT

Podróże samolotami LOT wciąż trwają, Polacy z różnych części świata są ściągani do kraju. Drugą stronę medalu przedstawili jednak pracownicy personelu PLL LOT, a ich słowa są porażające.

Podróże w dobie szalejącego w Europie i na świecie koronawirusa zdecydowanie nie są wskazane. Nasz kraj zamknął granice, obecnie natomiast, w ramach programu #LOTdoDomu, trwa transportowanie chętnych obywateli przebywających poza granicami kraju, do Polski. Cała akcja idzie sprawnie dzięki współpracy PLL LOT oraz naszego rządu, pracownicy pokładowi jednak pokazali drugą stronę medalu.

Takiego Zakopanego jeszcze nikt nie widział. Miasto-widmo, niewiarygodne [ZDJĘCIA]Takiego Zakopanego jeszcze nikt nie widział. Miasto-widmo, niewiarygodne [ZDJĘCIA]Czytaj dalej

Podróże obserwowane z perspektywy pracowników pokładowych

Polacy masowo zapisywali się na akcję #LOTdoDomu. Jak przekazywały media, o taką usługę poprosiło już 12 tys. naszych rodaków, przebywających w różnych miejscach na świecie. Wszyscy chcą jak najszybciej wrócić do domu, a pierwszy samolot z Londynu już wylądował w Polsce.

Inicjatywę PLL LOT oraz polskiego rządu z zupełnie innej perspektywy pokazuje jednak Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego, reprezentujący pracowników personelu polskiego przewoźnika na Twitterze.

- Kraj jest w zawieszeniu, wszyscy mają siedzieć w domach a nas wciskają do pełnych samolotów i każą robić regularny serwis. To chyba jakiś żart! Są już u nas osoby, które miały kontakt z zarażonymi i nikt im nie robi testów. To po co to zamknięcie granic? Żebyśmy my poroznosili? - czytamy w jednym z wpisów.

Wpis jest wyjątkowo niepokojący, PLL LOT jednak jeszcze go nie skomentował. Jeśli taka relacja jest prawdziwa, może budzić wątpliwości dotyczące organizacji całej akcji transportu Polaków do kraju. Pasażerowie lądujący w kraju są zobowiązani do przejścia 2-tygodniowej kwarantanny, jednak w kolejnym wpisie na Twitterze pojawiają się kolejne niepokojące słowa.

Dzisiaj grzeje: 1. Leciał ostatnim samolotem do Polski. Na lotnisku czekało wojsko
2. Polska zamknie granice? Sztab kryzysowy w trakcie narady

- W planach naszych załóg, które miały kontakt z kimś zarażonym i mają nakaz sanepidu pojawił się nowy kierunek: COVID. Trochę dziwne, że pobyt tam nie jest przewidziany na 14 dni tylko krócej. Potem do samolotu i #lotdodomu- możemy przeczytać.

podróże LOT

podróże LOT

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mamy przełom ws. koronawirusa? Naukowcy informują o skutecznym leku, jest znany od 70 lat
  2. Oficjalna wiadomość. Ważne zmiany dotyczące zakupów w Polsce
  3. Ważna wiadomość z polskich lotnisk. Każdy musi się zastosować
  4. Sąsiedni kraj zamyka granice z Polską. Już ich nie przekroczymy
  5. Ryanair podjął decyzję ws. koronawirusa. Ważne informacje dla pasażerów
  6. Polscy skoczkowie poddani kwarantannie. W izolatce również Adam Małysz

Następny artykuł