Tato zrobił córce zdjęcie na plaży. W domu zobaczyli szczegół, przez który ciarki przeszły im po plecach
Z tego artykułu dowiesz się:
-
O okolicznościach zrobienia zdjęcia
-
Co zobaczył na nim tata
-
Jakie jest rozwiązanie zagadki
Plaża zazwyczaj tętni życiem, zwłaszcza podczas okresu wakacyjnego. To miejsce kojarzace się z relaksem i beztroską - chyba nikt nie spodziewa się przeżyć na niej czegoś niepokojącego. Jak się okazuje, nigdy nie wiadomo, gdzie można zetknąć się z niewytłumaczalnym zjawiskiem.
Plaża miała być miejscem na piękną fotografię rodzinną
Mężczyzna postanowił zabrać córkę na plażę usianą malowniczymi skałami. Gdy dziewczynka spacerowała po zielonych wzgórzach, jej ojciec pomyślał, że chciałby zatrzymać tę chwilę w pamięci już na zawsze. Na szczęście za każdym razem, jak tylko wybiera się dokądś ze swoją córką, zabiera aparat, aby nie umknął mu żaden magiczny moment. Tak było również tym razem, jednak nie spodziewał się, że oglądając w domu fotografię, dostrzeże szczegół, który sprawi, że poczuje ciarki na plecach.
Co widać na zdjęciu?
Dzika plaża posłużyła za interesującą scenerię do zdjęcia. Mężczyzna upewnił się jeszcze raz, że jego córka się uśmiecha, ustawił ostrość i zrobił fotografię. Po powrocie do domu jak zwykle zaczął przeglądać wszystkie zdjęcia zrobione tamtego dnia. Każde z nich wywoływało wielki uśmiech na jego ojcowskiej twarzy. Aż wreszcie dotarł do ostatniego zdjęcia, które zrobił na wybrzeżu. Chociaż na pierwszy rzu oka wszystko wyglądało dobrze, nagle coś zauważył.
Zarówno plaża, jak i piękna zielona łąka tworzyły piękny krajobraz. Tego dnia humoru rodzinie nie zepsuły nawet szare chmury unoszące się nad wodą. Jednak okazało się, że zdjęcie nie będzie pamiątką, o jakiej marzył mężczyzna. Ojciec zauważył, że jego córka wygląda strasznie. Próbował oglądać zdjęcie pod różnym kątem, zmieniając też nasycenie kolorów, aby upewnić się, czy to nie jest jedynie błąd techniczny. Wciąż widział ten niepokojący szczegół.
W końcu postanowił wrzucić zdjęcie do internetu, by spytać innych, co oni myślą na ten temat. Część osób była przerożna i uważała, że musiało stać się coś paranormalnego. Pojawiały się głosy, że być może na dziecko rzucono klątwę lub że jest ono duchem. Inni wyśmiewali tę teorie zwalając całą winę na Photoshop lub zwyczajną grę świateł. Jak się okazało, żadne z wytłymaczeń nie było prawidłowe.
Chociaż plaża miała być idealnym miejscem na rodzinne zdjęcie, stało się coś dziwnego. Na fotografii widać, jakby dziewczynka miała przerwę między łydkami a stopami. Jej ojciec wielokrotnie się temu przyglądał podejrzliwie. Wreszcie do niego dotarło - córka tego dnia miała zielone skarpety. Przez to wydaje się, jakby rzeczywiście jej nogi zostały przerwane. Prawdopodobnie fotografia nie znalazła się przez to w zbiorze jego ulubionych pamiątek. W innym z naszych artkułów pisaliśmy również o niewiarygodnym widoku, jaki Polacy zobaczyli na polu kukurydzy.
Koniec końców, sytuacja okazała się bardzo zabawna. Zaniepokojony tata przez chwilę poważnie spanikował, na szczęście niesłusznie. Po prostu nie skojarzył, w co była ubrana dziewczynka. Rozwiązanie zagadki okazało się prozaiczne, choć niektóre z teorii pojawiających się w sieci mogły poważnie przestraszyć.
źródło: Reddit Obiaruf