Turysci.pl
morskie oko konie

fot. flickr.com/ izabela waligora/ CC BY-NC-ND 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

Jest przełom ws znęcania się nad końmi nad Morskim Okiem. Zapadł pierwszy w historii wyrok

21 Października 2020

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Morskie Oko od lat wzbudza kontrowersje ze względu na cierpienie koni, które wiozą turystów na miejsce. Zwierzęta często zmuszane są do pracy ponad siły, po kilkanaście godzin na dobę. Zapadł historyczny, pierwszy wyrok w sprawie.

Morskie Oko jest najpopularniejszym punktem turystycznym w polskich Tatrach. Większość turystów decyduje się na wejście szlakiem pieszo, jednak niektórzy korzystają z bryczek ciągniętych przez konie. Zapadł właśnie historyczny wyrok w sprawie znęcania się nad tymi zwierzętami.

Wyrok w sprawie koni wiozących turystów na Morskie Oko

Informację na temat wygranej sprawy przekazała Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! Wyrok usłyszeli Wojciech Ch. i Jan W., których sprawa o znęcanie się nad zwierzętami trafiła na wokandę Sądu Rejonowego w Zakopanem przez przypadek. 

- 2 mężczyzn zostało prawomocnie skazanych za znęcanie nad swoimi końmi, do którego doszło zimą 2016 roku. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu argumentował, że ich głównym celem był zysk, ale ich działania były nieodłącznie związane z bólem i cierpieniem u koni - czytamy.

Według informacji przekazanej przez fundację Viva!, Tatrzański Park Narodowy nie powiadomił organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, mimo że przypadki te wykryła Straż Parku.

– Nikt też nie powiadomił organizacji ochrony zwierząt, nie było żadnych zdjęć czy filmów, wykonanych przez turystów. Ale do akt jednego z postepowań prokuratury w sprawie systemowego znęcania się nad końmi trafiły zestawienia kontroli Straży Parku na trasie do Morskiego Oka, zawierające opis zdarzeń, wykonanych czynności i fotografie, również z monitoringu wizyjnego. Biegła sądowa lekarz weterynarii, analizując akta uznała, że w przypadku koni Max, Shann i Okaz doszło do złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt. To właśnie w ten sposób Fundacja Viva! dowiedziała się o tych sprawach – mówi mecenas Katarzyna Topczewska.

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem wszczęła odrębne śledztwo w 2018, dotyczące znęcania się nad końmi. Mężczyźni usłyszeli wówczas zarzuty wykorzystywania do pracy chorego konia z pękniętym kopytem, a także trzykrotnego pokonania trasy przez tę samą parę koni, Shanna i Okaza, bez zapewnienia im należnego odpoczynku oraz jazdy kłusem na odcinku objętym zakazem kłusowania. Jeden z koni wskutek przemęczenia przewrócił się na trasie i nie był w stanie samodzielnie wstać, by wrócić na parking.

Mężczyźni zostali uznani przez Sąd w Zakopanem za winnych znęcania się nad Maxem, Shannem i Okazem. Sprawa w wyniku apelacji trafiła do Sądu w Nowym Sączu, jednak wyrok został podtrzymany.

– Mieliśmy tu do czynienia z ewidentnym złamaniem przepisów ustawy, a wszystkie dowody zgromadzone w aktach postępowania, w tym zeznania pracowników parku narodowego, to potwierdzały – mówi mecenas Katarzyna Topczewska, reprezentująca Vivę! w tej sprawie.

Topczewska dodaje, że wyrok jest przełomowy dla walki o prawa zwierząt. Wyraziła również nadzieje na zburzenie muru obojętności, który miał być postawiony przez urzędników Tatrzańskiego Parku Narodowego.

– Ten wyrok jest przełomowy i jest swojego rodzaju wyłomem w murze obojętności, bo Tatrzański Park Narodowy nie miał w zwyczaju zawiadamiania prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad końmi w wykrytych przez siebie sprawach, a w konsekwencji zwierzęta pracujące ponad siły na trasie przez lata były pozbawione ochrony prawnej, wynikającej z ustawy o ochronie zwierząt. Liczę na to, że po tym wyroku urzędnicy parku narodowego będą informowali organa ścigania o wszystkich podobnych wykrytych przez siebie przypadkach łamania przepisów – dodaje.

Wyrok dla 2 fiakrów jest prawomocny. Sąd orzekł, że każdy ze skazanych będzie musiał zapłacić 1600 zł grzywny oraz 1500 zł nawiązki. Fundacja Viva! w swojej apelacji argumentowała, że kara ta jest zbyt niska. Sąd uznał jednak, że kara jest adekwatna z powodu utracenia możliwości zarabiania na transporcie konnym wskutek działań administracyjnych Tatrzańskiego Parku Narodowego.

– Choć domagaliśmy się wyższej kary i tak jesteśmy zadowoleni, że do skazania doszło – mówi Anna Plaszczyk – To pierwszy w historii prawomocny wyrok skazujący za znęcanie się nad końmi z Morskiego Oka. Mam nadzieję, że nie ostatni, bo w toku jest śledztwo Prokuratury Okręgowej w Kielcach w sprawie systemowego znęcania się nad końmi na trasie. I to właśnie ta sprawa może doprowadzić do ostatecznej likwidacji tej anachronicznej „rozrywki” dla turystów – dodaje.

Źródło: Świat Zwierząt

Podobne artykuły

Polska

Trudne warunki w Beskidach. Zamknięto część wyciągów

Czytaj więcej >
Podkarpacie co zobaczyć

Polska

Podkarpacie. Polski region pełen zróżnicowanych i niezwykłych miejsc

Czytaj więcej >
zamość z lotu ptaka

Polska

Zamość zachwyca turystów z całego świata. Jest jednym z "gwiezdnych miast" Europy

Czytaj więcej >
dyscyplinarka na zagraniczny urlop

Polska

Można zostać zwolnionym za zatejenie urlopu za granicą w czasie pandemii. Jest wyrok polskiego sądu

Czytaj więcej >
restrykcje muzeum

Polska

Polscy hotelarze mają nowy sposób na obchodzenie restrykcji. "Mam Muzeum i tam będzie można zamawiać catering"

Czytaj więcej >
Rodzina w Tatrach deptała krokusy

Polska

Turyści deptali krokusy. TPN promuje akcję „Ani kroku(s) dalej!"

Czytaj więcej >