Minister złamał zasady bezpieczeństwaFot. Pixabay.com/pasja1000/zdjęcie poglądowe

Skandal wokół hotelu ministra. Mimo zakazu polityk miał znaleźć sposób na przetrwanie sezonu zimowego

Minister Andrzej Gut-Mostowy stał się głównym bohaterem skandalu powiązanego z pandemią koronawirusa. Jakiś czas temu rząd zakazał przyjmowania gości w hotelach. Zapowiedziano nawet kary. Teraz okazało się, że w hotelu polityka przyjmuje gości sposobem.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie informacje dziennikarze dostali w hotelu
  • jak przedstawiciel PiS-u ustosunkował się do problemu
  • który z polityków także złamał restrykcje

Minister znany jest z licznych wypowiedzi na temat przestrzegania restrykcji wynikających z pandemii koroanwirusa. Okazuje się, że w jego hotelu działa to jednak inaczej. RMF FM przekazało, iż gościem są tam przyjmowani dzięki omijaniu zakazu.

Minister naruszył obowiązujące restrykcje?

Jakiś czas temu RMF FM przeprowadziło prowokację dziennikarską w wyniku której okazało się, że w hotelu Sabała Andrzeja Gut-Mostowego przyjmuje się gości, pomimo obowiązujących obostrzeń. Dziennikarz radia RMF FM zapytał o ten fakt kolegę z partii polityka PiS, Michała Dworczyka, czyli szefa Kancelarii Premiera.

- Ja nie wierzę, że pan minister (Andrzej Gut-Mostowy) łamie prawo - odpowiedział stanowczo. Dziennikarz Robert Mazurek zapewniał jednak, że "w tym hotelu bez trudu zostaniemy zakwaterowani na narty – z żoną, dziećmi. Oczywiście, jest takie: "służbowo, musimy wypisać oświadczenie, może fakturkę, ale wie pan, wszystko się da załatwić, prawda?".

Mazurek zaproponował odtworzenie odpowiedniego nagrania, ale Michał Dworczyk postanowił go nie słuchać. Przedstawiciel rządu wskazał też, że przedsiębiorcy muszą liczyć się z kontrolami i ich konsekwencjami. Zapowiedział to jakiś czas temu wicepremier Jarosław Gowin.

- Jako minister odpowiedzialny za gospodarkę mówię, to z pełnym poczuciem odpowiedzialności, ale też apelem do przedsiębiorców, aby przestrzegali przepisów, dlatego że inaczej muszą się liczyć nie tylko z mandatami, karami finansowymi, ale także z zawieszeniem pomocy, która opiewa łącznie na kwotę około 40 miliardów złotych - mówił Gowin.

- Po pierwsze, chciałem zwrócić uwagę, że każde naruszenie przepisów będzie powodowało dla właścicieli hoteli czy właścicieli pensjonatów ryzyko utraty możliwości skorzystania z instrumentów tarczy finansowej - dodał.

Przypominamy, że w tym tygodniu polski rząd zapowiedział pomoc dla przedsiębiorców, którzy zostali pokrzywdzeni w wyniku pandemii koronawirusa. Gowin zaznaczył jednak, że niestosowanie się do przepisów wykluczy możliwość pomocy. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Inni politycy też łamią prawo

Wszystko wskazuje na to, że Andrzej Gut-Mostowy nie jest jedynym politykiem, który próbuje obejść restrykcje i przyjmować gości w hotelach. Innym przykładem ma być Paweł Poncyliusz, członek Koalicji Obywatelskiej. Sprawę sprawdzili i nagłośnili dziennikarze RMF FM.

Postanowili zadzwonić do hotelu Poncyliuszówka w Szczyrku, który należy do wcześniej wspomnianego polityka. Dziennikarze mieli usłyszeć "zakazy zakazami, ale jest jeszcze zdrowy rozsądek" oraz zgodę na zarezerwowanie pokoju.

Eksperci uważają, że obowiązujące zasady bezpieczeństwa przyczynią się do pogorszenia sytuacji w branży turystycznej, która i tak od wiosny zmaga się z kryzysem. Wiele osób stara się im pomóc. Dziennikarze popularnego portalu noclegowego postanowili nawet napisać list do premiera.

Źródło: innpoland.pl, RMF24

Następny artykuł