lotnisko wkroczyły służbyWikimedia Panek CC BY-SA 4.0

Ewakuacja lotniska w Polsce. Do akcji wkroczyły służby. Wielki chaos wśród podróżnych

Lotnisko na pewien czas opanowała nerwowa atmosfera. W związku z niezbędnymi procedurami dotyczącymi bezpieczeństwa, postanowiono ewakuować pasażerów z obiektu. Służby podkreśliły, że nie mogą bagatelizować potencjalnego zagrożenia. Straż Graniczna zaapelowała też do podróżnych o większą czujność. Komentarza udzieliła mjr SG Joanna Konieczniak.

Lotnisko we Wrocławiu niedawno było miejscem, w którym musiały interweniować służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Gdy pojawiło się potencjalne zagrożenie, Straż Graniczna zaalarmowała patrol pirotechniczno-interwencyjny. Podczas akcji ewakuowano 70 pasażerów. Po zabezpieczniu terenu funkcjonariusze przystąpili do działania. Po zakończeniu procedur przedstawicielka Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zaapelowała do osób korzystających z lotniska.

Lotnisko zostało zabezpieczone przez Straż Graniczną z powodu podejrzenia ryzyka zagrożenia. Wszystko z powodu sportowej torby, która została porzucona niedaleko terminala, obok fontanny. Chociaż informacja o porzuconym bagażu była podawana wielokrotnie, nikt się po niego nie zgłosił. Pracownicy Straży Granicznej nie mogli wykluczyć niebezpieczeństwa, dlatego wezwały patrol pirotechniczno-interwencyjny, który wkroczył do akcji po ewakuacji 70 osób i zabezpieczeniu terenu.

Lotnisko we Wrocławiu ewakuowane

Ostatecznie lotnisko uznano za bezpieczne. Po akcji pirotechników ze Straży Granicznej stwierdzono, że porzucona torba nie stanowi zagrożenia. Najprawdopodobniej została zgubiona przez roztargnionego pasażera. Po otwarciu bagażu w środku znaleziono ubrania i rzeczy osobiste. Mjr Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej podkreśliła, że chociaż w wyniku akcji wyniknęły utrudnienia, to służby nie mogą bagatelizować żadnych sygnałów.

- Analiza ryzyka nie pozwoliła jednoznacznie wykluczyć zagrożenia, zwłaszcza, że pomimo wielokrotnych informacji, nikt nie zgłosił się po pozostawioną torbę - słowa Joanny Konieczniak cytuje serwis tuWroclaw.com.

Apel do osób odwiedzających lotnisko

Po wszystkim major zwróciła uwagę wszystkim osobom, które odwiedzają lotnisko. Joanna Konieczniak wskazała problemy, jakie mogą wynikać nieostrożności pasażerów. Zbytnie roztargnienie może doprowadzić do paraliżu obiektu oraz - jak w przypadku wrocławskiego lotniska - jego ewakuacji i nerwowej atmosfery. Kobieta zaapelowała do wszystkich o większą czujność i powiedziała o możliwych konsekwencjach karnych.

- Apelujemy do podróżnych o rozwagę i niepozostawianie bez opieki bagaży, a także zwrócenie baczniejszej uwagi na tych, którzy przyczyniają się do tego typu utrudnień - dodaje Konieczniak - Pozostawienie bagażu bez opieki skutkuje uruchomieniem szeregu procedur bezpieczeństwa oraz utrudnia prawidłowe funkcjonowanie portu lotniczego, a także naraża jego właściciela na wysoki mandat karny.

Lotnisko we Wrocławiu wróciło już do normalnego funkcjonowania. W związku z kosztami przeprowadzanej akcji oraz utrudnieniami na obiekcie zarządzający lotniskiem może żądać odszkodowania. Natomiast za porzucenie bagażu bez opieki grozi kara w wysokości 500 złotych. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o wznowieniu postępowania sądowego ws. katastrofy samolotu nad wschodnią Ukrainą.

Źródło: Tanie Loty

Następny artykuł