Krupówki miejscem protestówScreen/youtube/Tygodnik Podhalański

Wyciekło nagranie z Krupówek, co się działo? Aż ciarki przechodzą po plecach, tyle ludzi, niesamowite

Krupówki to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić podczas wycieczki do Zakopanego. To prawdziwa ikona tego miejsca. Wczoraj doszło tam do niesamowitej sytuacji. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie. Robi wrażenie.

Krupówki są najbardziej rozpoznawalnym miejscem Zakopanego. Co roku można tam znaleźć tłumy turystów, którzy korzystają z atrakcji, jakie oferuje to miejsce. Teraz wydarzyło się tam coś niesamowitego. Nagranie z tego wydarzenia pojawiło się w mediach społecznościowych. Co stało się w Zakopanem?

Krupówki. Niesamowite sceny w Zakopanem

W piątek Podhalanie, którzy popierają Strajk Kobiet, zjawili się na Krupówkach w okolicach godziny 18:00, aby wspólnie protestować przeciwko ustawie antyaborcyjnej. Protet został zorganizowany pod hasłem "Nie składamy parasolek". Udział w manifestacji wzięło około 400 osób.

Kobieta, która prowadziła manifestację, powiedziała, że ona nie będzie jednak używała wulgaryzmów. Dodała jednak, że tłum wie, co krzyczeć, kiedy kieruje do nich mikrofon. W takich momentach manifestanci krzyczeli "wyp..." czy "j... PiS". Osoby protestujące domagały się też obalenia rządu.

Prowadząca dodała, że niektórzy radni Zakopanego są do postawienia pod tablicę. Mowa o nieuchwaleniu uchwały o pomocy w rodzinie. Jak skandowali zebrani, Zakopane jet jedyną gminą w Polsce, która aż dziesięciokrotnie nie przyjęła tej ustawy.

"Radny Józef Figiel odebrał gratulacje od premier Beaty Szydło, za to że Zakopane nie przyjęło tej uchwały. My krzyczymy, gratulacje, wyp... [...] Mówimy nie wszelkim formom upokarzania, psychicznego znęcania, agresji seksualnej. Nie jesteście przedmiotami do zaspakajania męskich potrzeb. Mówimy nie agresji słownej w naszym kierunku" - krzyczeli protestujący, cytowani przez portal 24tp.pl.

Na proteście został także poruszony temat patologii w rodzinach, bicia kobiet. Jak mówiono, ten koszmar przechodzi z pokolenia na pokolenie. Udział w proteście wziął także były radny, architekt, muzyk Jan Karpiel Bułecka. Tańczono w rytm muzyki, między innymi do piosenki "Kocham wolność" Chłopców z Placu Broni.

Prowadząca manifestacji dodała, że stowarzyszenie jest w trakcie przygotowywania pomocy prawnej i psychologicznej dla kobiet, które są lub były krzywdzone. Zakopane to niejedyne miasto, w którym wczoraj odbył się protest. Organizowano je we wszystkich miastach Polski. Największy odbył się w Warszawie. Szacuje się, że wzięło w nim udział około 150 tysięcy osób.

Protest kobiet z całej Polski

Przypominamy, że duża część Polaków protestuje przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który w miniony czwartek uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu jest niezgodna z konstytucją.

Nie tylko ulice są pełne protestujących. W mediach społecznościowych można zauważyć wiele postów, w których ludzie wyrażają swoje rozczarowanie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarka stacji TVN24 zapytała polityka partii rządzącej, czy rząd planuje jakieś zmiany w tej sprawie.

W mediach społecznościowych można zauważyć wiele postów, w których ludzie wyrażają swoje rozczarowanie wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Nagranie z protestu obejrzeć można również na kanale Tygodnik Podhalański na YouTube. Dziennikarka stacji TVN24 zapytała polityka partii rządzącej, czy rząd planuje jakieś zmiany w tej sprawie.

- Nie wiem, zobaczymy. Przewidywane jest spotkanie Rady Koalicji, ale myślę, że tu już niewiele można dyskutować. Rozstrzygnięcie Trybunału jest jednoznaczne. - odpowiedział Ryszard Terlecki. Polityk został także zapytany o opinię na temat protestów. - Przekraczano z pewnością granice tej dopuszczalności, atakując policjantów i zakłócając msze niedzielne, co jest już przestępstwem - ocenił.

Źródło: 24tp.pl, TVN24

Następny artykuł