K2 nie wróciłaFot. Wikimedia Maqsood aktar CC BY-SA 4.0 (zdjęcie ilustracyjne)

Dobrosława Miodowicz-Wolf chciała zdobyć K2. Mija kolejna rocznica śmierci niezwykłej wspinaczki

Niewiele szczytów wzbudza tak wielkie emocje jak K2 – nawet Mount Everest nie cieszy się taką pasją wśród miłośników gór. Chociaż to ośmiotysięcznik położony w Himalajach Wysokich jest najwyższym szczytem Ziemi, to zdaniem ekspertów K2 jest dużo bardziej wymagając – zwłaszcza zimą. Mimo wielkiego niebezpieczeństwa himalaiści rok po roku próbują go zdobyć. Próbę podjęła między innymi Dobrosława Miodowicz-Wolf.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie osiągnięcia przypadają na złotą epokę polskiego himalaizmu
  • Ile osób zginęło, wchodząc na K2 latem 1986 roku
  • Jak wyglądały ostatnie chwile Dobrosławy Miodowicz-Wolf

Chociaż wyprawy himalaistów na K2 trwają już od kilku dekad i organizowane są w różnych porach roku, szczyt ten pozostał ostatnim niezdobytym zimą ośmiotysięcznikiem. Trudne warunki sprawiają, że mnóstwo doświadczonych sportowców rezygnuje z ataku. Niestety K2 to także cmentarz wielu wspinaczy. Góra zabrała między innymi Dobrosławę Midowicz-Wolf.

Dobrusia, Mrówka czy Mrówa – tak koledzy nazywali swoją koleżankę, która marzyła o zdobyciu K2. Dobrosława przyszła na świat w 1953 roku w Krakowie, na co dzień jednak była związana z Warszawą, gdzie pracowała jako etnograf w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Swoje pierwsze wyprawy w góry odbyła już w wieku 16 lat. Z czasem miłość do zdobywania szczytów tylko nabierała intensywności.

K2 od zawsze interesował himalaistów

Wydawałoby się, że złote lata osiemdziesiąte to idealny okres na zdobycie K2. W tym czasie mnóstwo Polaków osiągnęło sukces podczas ataków na szczyt. 17 lutego 1980 roku Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki dotarli na Mount Everest. 12 stycznia 1984 roku świętuje dwóch zakopiańczyków – Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski, którzy zdobywają Manaslu.

Rok później – 21 stycznia 1985 roku – na wierzchołek Dhaulagiri docierają Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok. 12 lutego 1985 zdobyty zostaje też Cho Oyu. Ośmiotysięcznik podbijają Maciej Berbeka i Maciej Pawlikowski – duet zakopiańczyków. Na Kanczendzongę 11 stycznia 1986 roku wchodzą Krzysztof Wielicki oraz Jerzy Kukuczka, który 3 lutego 1987 roku wraz z Arturem Hajzerem zdobywa Annapurnę. Sukcesem kończy się także samotna wyprawa na Lhotse 31 grudnia 1988 roku, którą podjął Krzysztof Wielicki.

Media ich zdemaskowały. Niewiarygodne, do czego się posunęli, by obejść obostrzenia dot. podróżyMedia ich zdemaskowały. Niewiarygodne, do czego się posunęli, by obejść obostrzenia dot. podróżyCzytaj dalej

Chociaż złote lata osiemdziesiąte mogły dawać nadzieję i rozwijać skrzydła wszystkim, którzy chcieli zdobyć K2, należy pamiętać także o tragediach, do jakich doszło w tym okresie. Podczas lata 1986 roku ten niebezpieczny ośmiotysięcznik zdobyło 27 osób. Jednak 13 himalaistów, którzy wybrali się na szczyt, nie wróciło już nigdy. Wśród nich była Dobrosława Miodowicz-Wolf.

K2 trudny szczyt

K2, Fot. Wikimedia Maria Ly CC BY 2.0

Podróż polskiego kobiecego zespołu na K2

Choć w 1986 roku K2 zdobywa Wanda Rutkiewicz, podczas zejścia himalaistka traci parę partnerów – małżeństwo Barrardów. W czasie ataków na szczyt giną najwspanialsi sportowcy jak Renato Casarotto, który wpada do szczeliny. Z gór już nigdy nie wrócił też Tadeusz Piotrowski.

Dobrosława Miodowicz-Wolf wchodziła na szczyt wraz z polskim zespołem kobiet prowadzonym przez Krystynę Palmowską i Annę Czerwińską. W pewnym momencie jednak Dobrosława odłączyła się od koleżanek i postanowiła wspinać się z brytyjskim himalaistą Alanem Rousem.

Grupa Palmowskiej i Czerwińskiej ostatecznie rezygnuje z ataku na szczyt na wysokości 8200 metrów. Skłania je do tego śmierć Wojciecha Wróża. Himalaistki dostrzegły wtedy, że Dobrosława nie dała za wygraną.

Śmierć Wojtka była tą przysłowiową kroplą, która przepełniła czarę. Ja już miałam dosyć. Podjęliśmy decyzję, że schodzimy. Z miejsca, na którym byliśmy na filarze, widzieliśmy obóz na Abruzzach, gdzie znajdowała się Mrówka. Widziałam, że idą do góry, takie małe sylwetki. Dziwiłam się, dlaczego oni zdecydowali się iść na szczyt, bo widać było, że z dołu nadciąga wał chmur, że pogoda ewidentnie się psuje – słowa Krystyny Palmowskiej cytuje onet.pl.

Po wielodniowym załamaniu się pogody, himalaiści rozpoczęli zejście. Dobrosława była jednak bardzo osłabiona i przysypiała co chwilę, mijana przez partnerów. W pewnym momencie zasnęła już na zawsze, zatrzymując się na poręczówkach. Himalaistka miała 33 lata. Jej ciało zostało znalezione rok później.

K2 trudny szczyt

K2, Fot. Wikimedia Rolf Zemp CC BY-SA 3.0

Warto też przypomnieć, że obecnie na K2 zmierzają polscy himalaiści, wśród których jest między innymi Magda Gorzkowska. O szczegółach tej wyprawy pisaliśmy w jednym z naszych artykułów.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turyści.pl:

Źródło: Onet

Następny artykuł