grobowiec mroczna klątwaFot. Pixnio.com CC0 domena publiczna (zdjęcie ilustracyjne)

Grobowiec Jagiellończyka zyskał międzynarodową sławę. Wszystko przez „mroczną klątwę"

Grobowiec Kazimierza IV Jagiellończyka nieoficjalnie otwarto w 1973 roku po niemal 500 latach. Mogiła cieszy się międzynarodową sławą ze względu na niepokojącą klątwę. Do komory grobowej zajrzano w kwietniu w piątek 13. Wówczas świadkowie zobaczyli straszny widok, który nie wróżył niczego dobrego. Jaką tajemnicę kryje grobowiec króla Polski?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co zobaczyli świadkowie, którzy zajrzeli do grobowca Kazimierza IV Jagiellończyka
  • jaka jest historia mrocznej klątwy
  • co spotkało badaczy, którzy pracowali przy mogile króla Polski

Grobowiec Kazimierza IV Jagiellończyka do dzisiaj wzbudza zarówno wielkie zainteresowanie, jak i niepokój wśród badaczy. W piątek 13 kwietnia 1973 do wnętrza komory zajrzeli Stanisław Kozieł wraz z Janem Myrlakiem z pomocą Władysława Brożka i Jana Mazura. Ich wspomnienia z tego zdarzenia są wstrząsające. O szczegółach informuje serwis Rzeczpospolita.

Tajemniczy grobowiec interesował ówczesnego archeologawawelskiego Stanisława Kozieła. Badacze przewiercili otwór, używając specjalnego świdra. Dzięki małej żaróweczce, którą umieścili na drucie, mogli zajrzeć do środka. Wówczas dostrzegli jedynie cienie i drewniane tworzywo. Na odkucie jednego z ciosów grobowca musieli zaczekać do 7 maja.

Grobowiec Kazimierza IV Jagiellończyka i tajemnicza klątwa

Po pięciu wiekach grobowiec człowieka, który był królem Polski i wielkim księciem Litwy, wreszcie został otwarty. Świadkowie jednak z przerażeniem wspominali tę chwilę, gdy mogli zobaczyć szczątki Kazimierza IV Jagiellońskiego.

[…] przedstawił się nam widok straszny, jak po katastrofie samolotu – wspomnienia Stanisława Kozieła cytuje serwis Rzeczpospolita.

Później zaczął się spełniać scenariusz rodem z horrorów. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis Rzeczpospolita okazało się, że w 1974 roku aż trzy osoby, które należały do kręgu badaczy, zginęły w tajemniczych okolicznościach.

Przy umiejscowionym w Krakowie otwartym grobowcu królewskim pracowały łącznie 32 osoby – tak wynika z listy uprawnionych nazwisk. Z czasem w osobliwy sposób umierali kolejni eksperci. Coraz więcej przedziwnych zbiegów okoliczności wywoływało rosnący niepokój.

Gdy zmarła aż połowa badaczy pracujących przy grobowcu w Kaplicy Świętokrzyskiej, klątwa Kazimierza Jagiellończyka zaczęła być traktowana coraz poważniej. Nie bez powodu eksperci przypomnieli sobie o słynnej klątwie faraona Tutanchamona – po otwarciu grobu egipskiego władcy także zmarło 50 procent osób zaangażowanych w prace nad jego mogiłą. Jeszcze większą sensacją okazało się odnalezienie na szczątkach polskiego króla mikroba (grzyba).

Chłopie ten kropidlak (obwiniany o zawały serca i wylewy) jest dosłownie wszędzie w środowisku ludzkim. Są w Krakowie całe bloki zagrzybione od dziesięcioleci; od dziadków po wnuki wszyscy umierają w ten sposób. My trąbimy o tych zagrożeniach, ale teraz otwierasz przed ludzkością nową szansę. Aspergillus flavus znaleziony w grobowcu królewskim plastycznie podziała na wyobraźnię – komentarz profesora Juliana Aleksandrowicza w tej sprawie cytuje Rzeczpospolita.

To właśnie mikrob miał odpowiadać za śmierć grona badaczy i dopełnić doniesienia o królewskiej klątwie. O tym wydarzeniu informowały także zagraniczne media – między innymi Agence France-Presse.

Grobowiec jako atrakcja turystyczna

Niektórych może to dziwić, ale grobowiec także traktowany jest jako atrakcja turystyczna. Najlepszym przykładem jest oczywiście złota komora faraona Tutanchamona w Dolinie Królów. Podróżni z całego świata docierają tu, konfrontując się ze słynną klątwą.

Grobowiec faraona Tutanchamona

Badanie sarkofagu Tutanchamona, Fot. Wikimedia Exclusive to The Times - The New York Times photo archive domena publiczna

Wczasowicze wytrwale czekają w kolejkach w ponad 40-stopniowym upale, by zobaczyć grobowiec Tutanchamona. Popularyzacja tego obiektu, do której z pewnością przyczyniła się klątwa, kiedyś potrafiła szokować. Dzisiaj jednak wycieczki do Egiptu wydają się czymś normalnym.

Grobowiec faraona Tutanchamona

Komora grobowa faraona Tutanchamona Fot. Wikimedia CC BY-SA 3.0

Wśród części turystów zwiedzanie grobowców nadal wywołuje gęsią skórkę. Mieliście kiedyś okazję zwiedzać miejsca pochówku o międzynarodowej sławie? Dajcie znać o swoich najsilniejszych wspomnieniach. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o niezwykłym odkryciu w Jeziorze Maltańskim.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł