Gdańsk na plażęFot. Pixabay kd6

Przyszli na plażę całą grupą. Przekroczyli wszelkie granice. Inni plażowicze nie mogli uwierzyć

Gdańsk widział już wszystko, jeśli chodzi o zachowanie turystów - przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Jednak ci wczasowicze ściągnęli na siebie uwagę całej plaży. Zdjęcie przedstawiające kuriozalną sytuację, staje się już hitem w mediach społecznościowych. Plażowicze przekroczyli kolejną barierę. To już z pewnością nowa poziom wypoczynku.

Gdańsk to miejsce, w którym turyści bywają szczególnie kreatywni - zwłaszcza ci na plażach. Niedawno na Twitterze Gdańska Loża SZYDERCÓW pojawiło się zdjęcie, które tylko potwierdza tę opinię. Fotografia przedstawia sytuację dość kuriozalną. Kolejna bariera została przekroczona, a standard wypoczynku na plaży wzniesiono na zupełnie nowy poziom. Mocny akcent na koniec wakacji.

Każdy, kto choć od raz odwiedził Gdańsk w sezonie wakacji, wie, że po turystach można spodziewać się dosłownie wszystkiego. Plażowicze nad wodą jedzą i piją bez umiarkowania, a śmieci po prostu zakopują. Natomiast nadmiernie spożywany alkohol uruchamia skrywaną na co dzień fantazję Polaków. Popularne kąpielsika porośnięte parawanami w jaskrawych kolorach przypominają wizję po LSD,a wewnątrz każdego z parawanów tworzy się mikroświat, w którym dochodzi do wielu dziwnych zachowań.

Gdańsk: królowie plaży

Opublikowane zdjęcie jednak potwierdza, że Gdańsk z roku na rok ustawia poprzeczkę coraz wyżej. Tym razem chodzi o grupę turystów, którzy być może zostaną uznani za pionierów nowej formy plażowania. Parawany? To dla nich przeszłość. Bohaterowie fotografii postawili nad morzem ogromny namiot, odgradzając się na dobre od reszty wczasowiczów.

I tak Gdańsk przekroczył kolejną granicę, kierując się myślą, że nie ma czegoś, czego nie zrobiliyby polscy plażowicze. W komentarzach pod zdjęciem zasiadła prawdziwa loża szyderców, którzy nie zostawili na wczasowiczach suchej nitki, wyśmiewając "namiot szejków". Jednak należy przyznać jedno - w tym przypadku społeczny dystans został bez wątpienia zachowany.

Gdańsk może szczególnie żałować, że wakacje dobiegają już końca, bo - jak widać na załączonym poniżej zdjęciu - plażowicze zaczęli się dopiero rozkręcać. Tego, co czeka nas w następnym sezonie letnim, możemy się jednak tylko domyślać. Być może przyjdzie czas na dmuchane zamki? W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o niewiarygodnych scenach z polsiego szlaku turystycznego.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Źródło: Twitter/GdanskaLoza

Następny artykuł