ferie zimowe bez obiektów nocleowychfot. pixabay.com/ Free-Photos

Powiedzieli o terminie otwierania hoteli w Polsce. Cios dla tysięcy ludzi

Ferie zimowe zbliżają się wielkimi krokami i wszyscy chcieliby wiedzieć, czy będzie możliwość skorzystania z noclegu. Rzecznik rządu rozwiał wątpliwości - nie powinniśmy liczyć na taki scenariusz. Obecny stan epidemiczny wskazuje na to, że na wyjazdy będziemy musieli zaczekać jeszcze dłużej.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • o czym rozmawiał rzecznik rządu w Radiu Plus
  • kiedy możemy się spodziewać łagodzenia restrykcji
  • czy hotele zostaną otwarte na czas ferii

Ferie w całym kraju będą trwały od 4 do 17 stycznia, pomimo protestów branży turystycznej. Jeden termin spowoduje kumulację narciarzy na stokach, a to niekorzystnie wpłynie na stan epidemiczny.

Rząd próbuje zatrzymać Polaków w domach, zakazując udzielania noclegu turystom. To jednak nie stanowi przeszkody dla tych, którzy chcą pojechać na narty chociaż na kilka dni. Właściciele obiektów noclegowych mają swoje sposoby, na ominięcie zakazu.

Obecne rozporządzenie obowiązuje do 27 grudnia i wiele osób miało nadzieję, że po tym terminie będzie można zatrzymać się w hotelu. Niestety słowa rzecznika rządu Piotra Müllera sprowadziły nas na ziemię.

Dobowa liczba zakażeń nadal utrzymuje się na wysokim poziomie, przez co różnego rodzaju zakazy zostaną z nami na dłużej. Ruch turystyczny powinien być jak najmniejszy, jeśli nie chcemy powtórki z początku listopada.

Restrykcje pozostaną do czasu znacznego spadku liczby zachorowań

Piotr Müller był gościem Radia Plus, gdzie został zapytany, "czy aktualny jest plan" przewidujący, że jeżeli spadnie w Polsce liczba dziennych zakażeń koronawirusem, zostaną przywrócone strefy: czerwona, żółta i zielona.

- Jeżeli służba zdrowia będzie nadal w stanie pomagać wszystkim osobom, które trafiają do szpitala, to ten plan się nie zmieni - odpowiedział Müller.

Zaznaczył jednak, że nasi sąsiedzi nie rezygnują z restrykcji, a wręcz je zaostrzają. Niemcy wprowadzają totalny lockdown, a Litwini utrzymują ograniczenia mimo względnie dobrej sytuacji.

- To pokazuje, że sytuacja nie jest łatwa. W Polsce akurat tych zakażeń jest trochę mniej niż jeszcze cztery tygodnie temu. (...) Żeby była strefa żółta, to w skali kraju, w ciągu siedmiu dni, musi średnio być mniej niż 9400 zachorowań. W tej chwili takiego poziomu jeszcze nie mamy - powiedział Müller w Radiu Plus.

Ferie bez możliwości skorzystania z noclegu

Rzecznik rządu był dopytywany o to, czy w czasie ferii chociaż część hoteli zostanie otwarta. Nie odpowiedział wprost, że obiekty noclegowe z pewnością będą zamknięte, lecz wyjaśnił, że daleko nam do sytuacji, w której takie działania byłyby bezpieczne.

- Nie wydaje mi się, żeby było możliwe przed zakończeniem ferii otwarcie noclegów w Polsce. (...) To jest wariant daleki od realnego scenariusza - powiedział Müller.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł