COVID-19 a lotnictwo

Unsplash.com/@kovah

Ostre słowa eksperta COVID-19 na temat działań linii lotniczych. "Nie zrozumieli epidemii"

3 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Adrian Rybak

Udostępnij:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego pomysły niektórych przewoźników są dyskryminujące,

  • czemu testy przed podróżą nie są skuteczną zasadą bezpieczeństwa,

  • jaki jest pomysł eksperta na dobre restrykcje w lotnictwie.

COVID-19 sprawił, że konieczne było wprowadzenie restrykcji prawie na całym świecie. Dotyczy to także linii lotniczych, które aby mogły działać, musiały wprowadzić dodatkowe zasady bezpieczeństwa. Ich postępowanie krytycznie ocenił ekspert.

Linie lotnicze w czasach COVID-19. Słowa eksperta

Doktor Paweł Grzesiowski udzielił wywiadu dla portalu podróżniczego Fly4Free. W rozmowie ocenił podejście linii lotniczych do sprawy pandemii. Skomentował także ostatnie informacje na temat australijskiego przewoźnika. 

Linia lotnicza Qantas zapowiedziała, że kiedy szczepionka na koronawirusa będzie ogólnodostępna, na pokład ich samolotów będzie można wejść jedynie w przypadku posiadania dokumentu potwierdzającego, że jest się zaszczepionym.

- Właściciel prywatnej linii lotniczej może tak powiedzieć i nawet wprowadzić takie zapisy w regulaminie, ale to może być i zapewne będzie potraktowane jako forma dyskryminacji - uważa doktor Grzesiowski. Zwrócił uwagę na ważną kwestię. 

- To linia lotnicza musi w obecnej sytuacji zapewnić bezpieczeństwo pasażerom, a nie na odwrót - powiedział ekspert. Dodał, że jeśli firmy zaczną dzielić ludzi, to "obudzi demony i może być uznane za nową formę segregacji".

- Bo co ma zrobić osoba, która chce lecieć do Australii, ale ma przeciwskazania do zaszczepienia się, na przykład bierze leki obniżające odporność? Taka osoba nie jest zaszczepiona nie dlatego, że nie chce, ale nie może - zauważa. 

Kolejne pomysły są bezskuteczne?

Innym pomysłem w branży lotniczej jest wprowadzenie tak zwanych paszportów immunologicznych, które mają dawać ich posiadaczom możliwość łatwego przemieszczania się w czasach pandemicznych i postpandemicznych. Według doktora Grzesiowskiego, to także nie jest dobry pomysł. 

- Takie rozwiązania to marzenia ludzi, którzy nie zrozumieli epidemii. To, że człowiek zakażony bezobjawowo wsiądzie do samolotu, nie jest niebezpieczne dla współpasażerów, jeśli samolot ma odpowiednie zabezpieczenia, ale stanowi zagrożenie dla miejsca, do którego on leci - mówił. 

W wywiadzie czytamy także, że obowiązek pokazania negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa przed podróżą również nie jest pewną zasadą bezpieczeństwa, ponieważ do zakażenia może dojść później. Jaki jest więc sposób?

Teksty wybrane dla Ciebie

- Najlepszą profilaktyką powinno być umiejętne łączenie różnych metod – dobre śledzenie  kontaktów, ich ścisła kwarantanna, testy w jasno określonych sytuacjach, najlepiej pod koniec kwarantanny i wszelkie środki redukujące zakażenia - proponuje ekspert.

Źródło: Fly4Free