Bałtyk zamknęli miejscaFot. Wikimedia LoMit CC BY-SA 4.0

Zamknęli kolejne miejsca nad Bałtykiem. Turyści mogą się bardzo zawieść

Bałtyk podczas tegorocznych wakacji przyciąga tłumy turystów. Z danych przedstawianych przez media wynika, że ruch turystyczny na Pomorzu zdecydowanie wzrósł. Jednak podróżnych, którzy przyjechali do nadmorskich kurortów, może czekać rozczarowanie. Zapadła decyzja o zamykaniu kolejnych miejsc nad polskim morzem. Po tym, jak sytuacja stała się niebezpieczna, nie było innego wyboru.

Bałtyk w tym roku cieszy się wyjątkową popularnością. Powody mogą być różne - jedni wskazują na wpływ Polskiego Bonu Turystycznego, z którego korzysta juz mnóstwo Polaków. Inni przypuszczają, że osoby, które zazwyczaj spędzają wakacje np. nad Adriatykiem, chociaż zrezygnowały z wczasów za granicą z powodu pandemii koronawirusa, to wciąż chcą wypoczywać na plażach, dlatego wybierają polskie kurorty nadmorskie. W związku z podjętymi decyzjami, niektórzy mogą się jednak rozczarować.

Zdecydowali, przywracają ograniczenia. Sytuacja w turystycznym raju się pogarszaZdecydowali, przywracają ograniczenia. Sytuacja w turystycznym raju się pogarszaCzytaj dalej

Większość podróżnych kieruje się nad Bałtyk właśnie po to, aby wypoczywać na polskich kąpieliskach. Obecne w ostatnich dniach intensywne upały skłaniają do chłodzenia się w morzu. Jednak w wyniku dynamicznej zmiany, służby musiały podjąć decyzję o zamknięciu popularnych nadbałtyckich plaż. W sobotę 15 sierpnia oficjalnie poinformowano o wyłączeniu z użytkowania 4 kąpielisk, co niestety może rozczarować turystów.

Bałtyk: zamknięto 4 kolejne kąpieliska

Chociaż Bałtyk nie należy do najcieplejszych mórz, to obecnie jest bardzo atrakcyjnym kierunkiem wśród Polaków. Plaże w najpopularniejszych kurortach nadmorskich są przepełnione wczasowiczami, o czym już wielokrotnie informowały media. Niestety sytuacja polskiego morza ulega dynamicznym zmianom. Problemem jest zakwit sinic, których toksyny są bardzo niebezpieczne. W związku z tym służby sanitarne w porozumieniu z miejscowymi ratownikami zdecydowały o zamknięciu kolejnych 4 kąpielisk.

Odwiedzający Bałtyk mogą być rozczarowani, ale ze względu na bezpieczeństwo zamknięto kąpieliska: Gdynia Babie Doły, Jantar, Stegny I, Stegny II. Już nie po raz pierwszy sanepid decyduje się na wyłączanie popularnych kąpielisk z użytkowania. W tym roku sinice pojawiają się regularnie, na co wpływ mogą mieć wyjątkowo wysokie temperatury. Czerwone flagi na plażach oznaczają kategoryczny zakaz wchodzenia do wody. Kontakt z toksynami wydzielanymi podczas zakwitu bakterii może skończyć się poważnym zatruciem.

Dzisiaj grzeje: 1. Wszedł do morza, po chwili pędem wracał na plażę. Skandal, wszystko wyszło na jaw
2. Emerytura wyższa nawet o 200 złotych. Pominięcie jednego przepisu kluczowe dla ogromnej grupy emerytów

Sanepid poinformował, że Bałtyk jest stale obserwowany przez służby, które działają w porozumieniu z miejscowymi ratownikami. Jak informuje TVN24, sytuacja jest na tyle dynamiczna, że stan wód może ulegać zmianie nawet z godziny na godzinę. Tempo zmian jest spowodowane międz innymi upałami. O wszelkich zmianach służby sanepidu powiadamiają regularnie. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o sytuacji we Władysławowie, gdzie turyści znaleźli się na celowniku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gdy wyszło na jaw, z kim spokrewniony jest Adam Małysz, odebrało nam mowę. Absolutnie nikt nie zdawał sobie sprawy
  2. Janina Ochojska w żałobie, przekazała tragiczne informacje. Nie żyje Henryk Wujec
  3. Zamykają nowe miejsca nad morzem. Klamka zapadła
  4. Nagrali turystów w akcji. Szczyt ignorancji i bezmyślności przekroczony
  5. Od dziś nowość w przemieszczaniu się po Polsce. Ważna wiadomość na wakacje
  6. Suczka labradora urodziła 13 szczeniaków. Nie wynik imponuje, ale ich wygląd

Źródło: Wirtualna Polska

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł