Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze okiem turystów polska europa świat poradnik podróżnika quizy
Turysci.pl > Polska > Afera na polskiej kolei. W tle gigantyczne pieniądze. Pociągi psuły się specjalnie, a pasażerowie zostali na lodzie
Natalia Księżak
Natalia Księżak 06.12.2023 16:22

Afera na polskiej kolei. W tle gigantyczne pieniądze. Pociągi psuły się specjalnie, a pasażerowie zostali na lodzie

pociągi
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Milionowe straty jednych, gigantyczne zyski innych - ostatecznie i tak najbardziej ucierpieli pasażerowie pociągów. Okazuje się, że producent składów kolejowych jeżdżących w całej Polsce specjalnie planował usterki w swoich taborach. Dzięki celowo wywoływanym awariom, firma Newag mogła zarobić więcej na serwisie pociągów, a ich pasażerowie wielokrotnie zostawali “na lodzie” lub mieli problemy przez wielogodzinne opóźnienia.

Firma Newag z Nowego Sącza kontrolowana przez milionera Zbigniewa Jakubasa miała celowo wywoływać usterki w swoich pociągach. Według informacji ujawnionych przez dziennikarzy Onet.pl, odkrycia dokonali hakerzy. Doniesienia potwierdza były minister cyfryzacji.

Firma Newag miała specjalnie doprowadzać do awarii pociągów

Wskutek tajemniczych awarii w pociągach Newagu z serii Impuls odwoływane były poszczególne kursy, dochodziło do zmian w rozkładach jazdy. Ani władze kolei, ani pasażerowie nie mieli jednak pojęcia, że awarie nie są wynikiem zwykłego użytkowania pociągów czy po prostu “braku szczęścia”…

Pociągi te, choć mają opinię wygodnych i nowoczesnych, psuły się na tyle często, że ostatecznie postanowiono się przyjrzeć działaniom spółki Newag. Największe oburzenie wywołały dane ujawnione przez hakerów.

Afera na polskiej kolei. W tle gigantyczne pieniądze.

Pociąg stworzone przez nowosądecką spółkę jeździły w całej Polsce, m.in. w spółkach PolRegio, w Kolejach Dolnośląskich czy w Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. “Newag, choć jest producentem pojazdów, zaczął przegrywać przetargi na ich serwisowanie. Powodem była zbyt wysoka cena, jaką oferowała spółka kontrolowana przez Zbigniewa Jakubasa” - tłumaczą dziennikarze Onetu. Zaawansowane przeglądy kosztują po kilkaset tysięcy zł za jeden pojazd - gra toczyła się więc o milionowe kontrakty.

Nowosądecka firma miała więc zaprogramować swoje pociągi tak, żeby nie mogły ruszyć z okolicy warsztatów konkurencji, która wygrała przetarg na ich przegląd. Hakerzy odkryli “ celowe ingerencje w oprogramowanie i wprowadzenie blokad, które na wiele dni unieruchamiały pojazdy”. Janusz Cieszyński, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa i minister cyfryzacji potwierdza doniesienia Onetu -"firma Newag potraktowała cyberbronią swoich własnych klientów". Sprawą ma interesować się CBA.

Tysiące poszkodowanych turystów. Pociągi psuły się specjalnie, a pasażerowie zostali na lodzie

W rozmowie z Onetem Michał Kowalczyk zaznacza, że wraz z kolegami odkrył kilka "patentów" na trwałe unieruchomienie pociągów - “ Najpierw ktoś z Newagu wpisał w oprogramowanie logikę, że jeśli pociąg stoi w miejscu dłużej niż dziesięć dni, wtedy nie ruszy z miejsca. Ktoś najwidoczniej wymyślił, że skoro pociąg stoi, to na pewno jest na przeglądzie w jakimś serwisie. Tyle że te pociągi stały także w hangarach Kolei Dolnośląskich. ”

"W kolejnych pojazdach odkryliśmy, że miały dodatkowe "zabezpieczenie": zadano im logikę, że nie ruszą z miejsca, jeśli będą stały w konkretnej lokalizacji na terenie Polski i tymi lokalizacjami była hala serwisowa firmy SPS oraz hale innych podobnych firm z branży. Tu już nie było żadnych wątpliwości, że to celowe działanie" - dodał Michał Kowalczyk.

Newag odrzuca zarzut, że firma celowo zapisała w oprogramowaniu swoich pociągów. Według firmy" nieprawidłowości spowodowane były ingerencją firm zewnętrznych".

Tagi: Polska Kolej PKP