Zieleniec, protest przedsiębiorców

Fot. facebook.com/Wojciech Zaczyk

Smutny widok w Zieleńcu. Wymowny protest przedsiębiorców, którzy zarabiali dzięki turystom

17 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Maja Lachowicz

Udostępnij:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda protest w Zieleńcu

  • Czego oczekują przedsiębiorcy

  • Jakie straty ponieśli

Zieleniec Ski Arena to duży ośrodek narciarski położony w pobliżu Duszników-Zdroju. Gdy tylko warunki pozwoliły na naśnieżenie stoków, przystąpiono do przygotowań przed sezonem narciarskim. W grudniu wyciągi nie były czynne nawet dwa tygodnie, a już trzeba było zawiesić ich działanie. 

Straty są ogromne

Straty, jakie ponieśli właściciele stacji narciarskich i innych punktów związanych z zamrożoną branżą turystyczną na południu kraju, najlepiej zobrazować w liczbach. Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne informuje, że ośrodki poniosły koszty przygotowania do sezonu w wysokości 32 mln złotych.

Każdy jeden dzień zamknięcia stoków to ok. 5 mln złotych strat dla całej branży. Łatwo policzyć, że nawet początkowy wkład finansowy się nie zwrócił, ponieważ na początku narciarzy było mniej niż jest zwykle w pełni sezonu.

Uważa się, że od 27 grudnia do 18 stycznia niektóre ośrodki straciły nawet 45% przychodów z całego sezonu. Stowarzyszenie PSNiT apeluje o otwarcie wyciągów i stoków narciarskich od 1 lutego, by można było zatrzymać powiększanie się długów u przedsiębiorców.

Zieleniec protestuje

W związku z protestem, jaki odbywa się w Zieleńcu i wielu innych ośrodkach narciarskich, obiekty z branży turystycznej wywiesiły wymowne banery. Dobrze widać je na zdjęciach zamieszczonych na Facebooku przez pana Wojciecha Zaczyka.

- Może ktoś się skusi !! Super biznes !!! Wkładasz miliony a państwo zamyka Ci biznes!!! Gorąco polecam! #Zieleniec Kto może niech pomoże i udostępnia!! - zaapelował w swoim wpisie na Facebooku pan Wojciech.

Fot. Baner protestu/ facebook.com/ Wojciech Zaczyk

Mieszkańcy miejscowości turystycznych położonych w Sudetach raczej nie chcą się buntować, tak jak ci, którzy poparli Góralskie Veto. Apelują do rządu o pozwolenie na działalność od 1 lutego, by wykorzystać ostatnie chwile sezonu zimowego.

Oświadczenie ośrodka narciarskiego

Zieleniec Ski Arena, czyli jeden z najpopularniejszych ośrodków narciarskich w naszym kraju, opublikował specjalne oświadczenie. 

- Naszym celem jest wypracowanie kompromisu, który z jednej strony pozwoliłby nam przetrwać, rządzącym ograniczać rozwój pandemii, a społeczeństwu dać możliwość zadbania o fizyczną i psychiczną kondycję. Chcemy innymi słowy otwarcia stoków z poszanowaniem wszystkich zasad i reżimu sanitarnego! - czytamy na stronie internetowej Zieleniec Ski Arena.

Właściciele i pracownicy ośrodków narciarskich wierzą, że uda im się przetrwać ten trudny okres, jeśli będą mogli wrócić do pracy 1 lutego. Małe przedsiębiorstwa są szczególnie narażone na upadłość, dlatego poluzowanie obostrzeń jest tak bardzo ważne.

- Apelujemy o otwarcie stoków narciarskich nie później niż 1 lutego 2021 roku w zgodzie ze ścisłymi zasadami sanitarnymi! - to hasło najlepiej podsumowuje oczekiwania pracowników branży turystycznej z południa kraju. Protest w postaci przykuwających uwagę banerów nie ma agresywnego wymiaru i jest raczej prośbą o pomoc.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: zieleniec.pl/ Facebook