wieś najmniejsza w PolsceFot. Pixabay.com/Free-Photos

Gdzie jest najmniejsza wieś w Polsce? Mieszkają w niej 2 osoby, jedna to Sołtys

Najmniejsza wieś w Polsce robi niesamowite wrażenie. Mieszkają tam jedynie dwie osoby, chociaż zameldowana jest czwórka. Jedną z nich jest sam sołtys.

Wieś Dąbrowa jest najmniejszą w całej Polsce. Miejsce to odwiedziła dwa lata temu redakcja Wirtualnej Polski, przekazując zaskakujące szczegóły z życia w tym wyjątkowym miejscu. Okazuje się, że wieś ta ma jedynie dwoje mieszkańców - sołtysa oraz jego małżonkę. Co ciekawe, przeprowadzane są tam nawet wybory, które są niezwykłym widowiskiem.

Minister zdrowia pilnie przerwał wakacje. Sytuacja jest poważnaMinister zdrowia pilnie przerwał wakacje. Sytuacja jest poważnaCzytaj dalej

Najmniejsza wioska w Polsce - Dąbrowa

Sołtysem Dąbrowy jest Marian Kołtunicki. Jak opowiada, w całej wsi jest wiele domów, jednak nikt w nich nie mieszka - są opuszczone. Jedynym zamieszkanym jest ten jego oraz jego małżonki.

- Linie energetyczne już u nas likwidują. Mi na razie prądu nie odcinają, ale na drugim końcu wsi słupy pozabierali. Dużo domów zostało, ale w domach nikogo nie ma - opowiadał sołtys w rozmowie z WP.

Oficjalnie w najmniejszej wiosce w Polsce zameldowane są 4 osoby, mieszka jednak jedynie sołtys z żoną. Dąbrowa znajduje się w województwie lubelskim w gminie Mircze, a najbliższymi miastami są Zamość oraz Hrubieszów.

- Mieszkamy tu sami już z pięć lat. Córki były, ale wyjechały do Zamościa. Jedna do pracy, druga się tam uczy. Nie chciały mieszkać na odludziu. Kto tu będzie siedział. Nawet większe wioski się wyludniają - opowiadał dalej Kołtunicki dla WP.

Dzisiaj grzeje: 1. Sytuacja jest fatalna. Natychmiastowe spotkanie sztabu kryzysowego
2. Porażające zdjęcia z Karpacza. Co się dzieje?

3. Morawiecki zabrał głos ws. rekordu zakażeń. Mocne słowa o ignorancji Polaków, zagroził powrotem kwarantanny

Jak czytamy na stronie Wirtualnej Polski, niezwykłą atrakcją były wybory na sołtysa w najmniejszej wsi w Polsce. Kołtunicki pełni tę funkcję od kilkunastu lat, a wspomnienie jednego z głosować pokazuje skalę absurdu.

- Do wsi pojechaliśmy jako trzyosobowa komisja. Kandydaturę Mariana Kołtunickiego zgłosiła jego żona. Nie było kontrkandydatów. Głosował sołtys, jego żona i córka. Komisja policzyła głosy. I wybrano sołtysa. Mieliśmy z tym kupę śmiechu - opowiadał w 2018 roku dla WP wójt gminy Mircze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Łukasz Szumowski przerwał urlop, wraca do pracy. Chodzi o rekord zarażeń w Polsce, ponad 600 osób
  2. Nie żyje były selekcjoner. Był legendą światowego sportu, pamiętały go miliony kibiców
  3. Dokładnie przyjrzeli się willi Jarosława Kaczyńskiego. Zadziwiające odkrycie tuż obok Matki Boskiej
  4. Strażnicy poprosili na polskim lotnisku turystów o dokumenty. Zaniemówili, gdy odkryli, co się dzieje
  5. Nie żyje młoda europejska gwiazda. Beztroska podróż zakończyła się dramatem
  6. Były nad wodą z dziećmi. Wezwano policję, skandal przechodzi ludzkie pojęcie
  7. Córka Anny Jantar w ważnej sprawie pokazała znajdkę i jej dziecko. Zwróciła się z apelem do fanów

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł