Turysci.pl
Turystyka chce iść do sądu.

Fot. Pixabay.com/ Edward Lich

Pozew zbiorczy przeciwko państwu. Rząd z pewnością nie spodziewał się takiego posunięcia

19 Czerwca 2020

Autor tekstu:

Bartek Wojnowski

Udostępnij:

Turystyka coraz głośniej krytykuje obecny rząd. Przedstawiciele branży deklarują, że jeśli władze nie wypłacą odszkodowań, przedsiębiorcy wystosują pozew zbiorowy przeciwko państwu. Są już pierwsze kroki.

Turystyka jako jeden z sektorów, który najbardziej ucierpiał na pandemii koronawirusa, teraz chce walczyć o swoje prawa w sądzie. Przedsiębiorcy zapowiadają pozew przeciwko rządowi Zjednoczonej Prawicy. Domagają się 141 mln zł odszkodowania.

Turystyka pójdzie do sądu?

Mimo wcześniejszych deklaracji przedstawicieli branży turystycznej przedsiębiorcy już zapowiedzieli manifestację, która przejdzie ulicami stolicy. Teraz turystyka idzie o krok dalej. Grupa 84 przedstawicieli sektora, w skład której wchodzą przedsiębiorcy z biur podróży, piloci, przewodnicy, a także właściciele firm przewozowych przygotowała pozew zbiorowy. Głównym powodem jest brak odszkodowań, które miałyby pokryć straty branży w czasie pandemii. Manifestujących reprezentuje warszawski adwokat Jacek Dubois. We wniosku sektor domaga się 141 mln zł odszkodowania.

Mecenas Dubois na konferencji prasowej potwierdził, że wczoraj wystosował wezwanie do zapłaty na adres Kancelarii Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia, a także MSWiA. Deklarował, że jeśli władze nie zareagują na odezwę branży, adwokat skieruje sprawę do sądu. Zdaniem reprezentanta branży, państwo złamało zasady konstytucyjne i wbrew prawu ograniczyło prawa przedsiębiorców. Tym samym turystyka ucierpiała ze względu na potencjalny delikt konstytucyjny. Rząd nie wprowadził stanu nadzwyczajnego, a więc postanowienia drogą rozporządzenia nie miały mocy prawnej.

Turystyka stawia warunki

Jak zaznacza mecenas Dubois, 141 mln to wartość już po odliczeniu pomocy uzyskanej z tzw. tarcz antykryzysowych. Oprócz rekompensaty pieniężnej turystyka domaga się także ulg w prowadzeniu działalności gospodarczej. Jak podaje Rzeczpospolita, są to m.in. zwolnienie ze składek ZUS do końca 2020 roku, rozszerzenie pomocy w ramach tarcz o Spółki Jawne, Cywilne oraz Komandytowe niezatrudniające pracowników, zawieszenie spłaty zaległości w Urzędzie Skarbowym (system ratalny), rozmowy z bankami i firmami leasingowymi do przeprowadzenia natychmiastowej rekalkulacji umów leasingowych, które wydłużą czas spłaty o 3 lata.

– Nie mogliśmy pracować, nie mogliśmy zarabiać. Nadal nasze możliwości zarobkowe są bardzo ograniczone. Mimo wprowadzonych ograniczeń i zakazów sektor turystyczny nie otrzymał pomocy od państwa, która wyrównałaby choćby część poniesionych strat. Turystyki nie można wyłączyć i włączyć jednym pstryknięciem jak światło. Sezon letni się zaczyna, a nasza branża wciąż nie wie, na co może liczyć - podkreślała cytowana przez Rzeczpospolitą Alina Dybaś-Grabowska, prezes spółki TOO.

Źródło: Rzeczpospolita

Podobne artykuły

Zatonęła łódź na Mazurach

Polska

Na Mazurach w niedzielę wiał silny wiatr. „Nie wszyscy żeglarze radzą sobie w takich warunkach"

Czytaj więcej >

Polska

Śmierć w Tatrach. Turysta prawdopodobnie skoczył z Kościelca

Czytaj więcej >
Nowe przepisy wjazdu do Polski

Polska

Zmiana zasad wjazdu do Polski, a od środy otwarcie kolejnych przejść granicznych z Ukrainą

Czytaj więcej >
Atak na plażowicza w Kryspinowie

Polska

Atak na plażowicza w Kryspinowie. Zwrócił uwagę ludziom pływającym rowerkiem wodnym

Czytaj więcej >
PKP znosi limit

Polska

Od 26 czerwca zmiany w pociągach PKP. Znikają limity zajętości

Czytaj więcej >
Przedłużenie Polskiego Bonu Turystycznego. Głos z Kancelarii Prezydenta

Polska

Obecnie nie trwają prace nad przedłużeniem Polskiego Bonu Turystycznego

Czytaj więcej >