TOPR trudna akcja ratunkowa

Fot. facebook.com/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR

TOPR pokazało nagranie z akcji ratunkowej w górach. Aż ciarki chodzą, podobnych scen nigdzie nie pokazują

7 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Maja Lachowicz

Udostępnij:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • o sobotniej akcji ratunkowej w Tatrach

  • przed czym ostrzegają ratownicy TOPR

  • jak internauci zareagowali na nagranie z akcji ratunkowej

Praca w TOPR dla wielu jest zaszczytem, jednak trzeba pamiętać, że to ogromne poświęcenie. Ratownicy muszą być gotowi przez całą dobę, by w razie wezwania ruszyć w góry i nieść pomoc turystom w potrzebie.

Niestety za swoją pracę nie otrzymują wysokich wynagrodzeń, chociaż wkładają w nią całe serce. Na Facebooku ukazało się krótkie nagranie z akcji ratunkowej, która została przeprowadzona w nocy z soboty na niedzielę. To najlepszy dowód na to, że powinni być bardziej doceniani.

Turyści wyszli w góry pomimo ostrzeżeń

Dwójka turystów, która w sobotę wybrała się w Tatry, nie posłuchała ostrzeżeń. Warunki nie były wystarczająco dobre, by wchodzić na szlaki, zwłaszcza w wyższych partiach. Byli pewni swoich umiejętności, lecz natura okazała się bezlitosna - musieli wezwać pomoc. Wraz z rozpoczęciem sezonu narciarskiego coraz więcej osób jedzie w góry, gdzie trzeba przestrzegać nowych zasad.

Turyści nie byli w stanie zejść z Grani Ornaku samodzielnie, więc ratownicy ruszyli im na pomoc. Warunki były wyjątkowo ciężkie, wiatr halny osiągnął prędkość 150 km/h. Poruszania się nie ułatwiały też całkowite ciemności, które rozjaśniały tylko światła latarek.

- W eksponowanym terenie podczas silnego wiatru człowiek traci kontrolę nad swoimi ruchami, a wędrówka jest zdecydowanie wykańczająca. To jest walka z wiatrem. Ta dwójka turystów idąc granią od strony Iwaniackiej Przełęczy walczyła z wiatrem wiejącym w twarz – relacjonował ratownik cytowany przez Onet.

TOPR ostrzega przed halnym

Ratownicy ostrzegają, że wychodzenie w góry przy silnym wietrze jest niezwykle niebezpieczne. W części reglowej gór może dojść do obłamania się konaru, a nawet powalenia całego drzewa. Człowiek nie ma szans na przeżycie po uderzeniu przez spadające drewno. Wyżej, w odsłoniętych miejscach takich jak granie, halny może nas przewrócić i zepchnąć w przepaść. Upadek z dużej wysokości, w dodatku na skały, również jest śmiertelnie niebezpieczne. 

Turyści przed wyjściem w góry koniecznie powinni sprawdzić aktualne ostrzeżenia meteorologiczne. Ratownicy na bieżąco aktualizują dane dotyczące warunków na szlakach, a w razie zagrożenia, informują o tym za pośrednictwem oficjalnych kanałów informacyjnych. O pogodę nie musiała się martwić Anna Lewandowska, która niedawno była w Zakopanem.

Nagranie z akcji trafiło do sieci

Kobieta i mężczyzna, którzy wyszli w góry pomimo ostrzeżeń o silnym wietrze, mieli wiele szczęścia. TOPR otrzymało wezwanie pomocy ok. godziny 16, od razu wysłało 12 ratowników. Wraz z turystami zeszli bezpiecznie na dół ok. godziny 22.

Na nagraniu zamieszczonym przez TOPR na Facebooku widać wyraźnie, że wiatr z łatwością zatrzymuje osoby próbujące iść do przodu. Na szczęście doświadczeni ratownicy potrafią sobie poradzić w każdych warunkach, więc turyści mogli na nich liczyć.

Internauci nie pozostawili suchej nitki na turystach, za to okazali ogromne wsparcie i szacunek ratownikom. - Gratuluje turystom, którzy myślą, że są ponad wszystko i wszystkich ... 0 pokory mimo wcześniejszych ostrzeżeń atmosferycznych - nic tylko bić im brawo. Ekipa TOPR to bohaterowie z krwi i kości! - napisała jedna z komentujących.

Źródło: Onet