Stobnica zyska na inwestycjiFot. wikimedia.commons/Archsz/ CC BY-SA 4.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.pl

Mieszkańcy Stobnicy zaskoczyli wszystkich. Chodzi o budowę zamku, który rozpętał potężną burzę

Stobnica to nieduża wieś w województwie wielkopolskim, o której zrobiło się głośno, za sprawą zamku budowanego na skraju Puszczy Noteckiej. Kontrowersyjna inwestycja doprowadziła do sporu między inwestorem i wojewodą, a ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Teraz głos zabrali mieszkańcy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • na jakim etapie jest budowa zamku w Stobnicy
  • o co kłócą się urzędnicy
  • jakie jest zdanie mieszkańców okolicy

Zamek w Stobnicy jest ogromną budowlą, która w przyszłości ma przypominać średniowieczną fortecę. Prace trwają od kilku lat, na co skarżyli się okoliczni mieszkańcy. Teraz czekają już tylko na zakończenie inwestycji i możliwość znalezienia tam pracy, lecz urzędnicy nadal podgrzewają atmosferę.

Urzędnicy nadal się kłócą

Spór o zamek zaczął się od tego, że jego budowa może negatywnie wpływać na środowisko naturalne, a jest to szczególnie ważne ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo Puszczy Noteckiej.

Być może podobna sytuacja nie miałaby miejsca w innym województwie, gdyby decyzję o pozwoleniu na budowę miał wydać wojewoda, który orientuje się w sprawach ochrony przyrody.

Już w maju tego roku pojawiły się głosy, że budynek powstaje w imponującym tempie. Pod koniec listopada wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk przyznał, że przy wydawaniu zezwolenia na budowę doszło do naruszenia przepisów. Niestety było już za późno na zmianę decyzji, więc stwierdził, że budowa może być kontynuowana.

Te słowa nie spodobały się ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Mariuszowi Kamińskiemu, który jest przełożonym Mikołajczyka. Oświadczył nawet w Polsacie, że wojewoda "stracił jego zaufanie" przez decyzję w sprawie zamku.

Wojewoda ma jednak swoich obrońców w postaci wielkopolskich samorządowców. Sam prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak stwierdził, że nie ma podstaw do odwołania wojewody, a w sprawie zamku "nie można było podjąć innej decyzji".

Stobnica może zyskać na tej inwestycji?

Pomimo ciemnych chmur, które zebrały się nad wojewodą wielkopolskim, budowa zamku trwa. Nawet niskie temperatury nie przeszkodziły budowlańcom w kładzeniu elewacji, co obserwowali reporterzy portalu Money jeszcze na początku grudnia.

Na razie trudno oszacować, kiedy skończy się budowa ogromnego obiektu. Zamczysko ma przybrać średniowieczny charakter i oferować usługi najwyżej klasy. Mieszkańcy są zdania, że prace będą trwały jeszcze 2-3 lata.

Jak wynika z relacji portalu Money, budowa zamku jest ogrodzona wysokim murem, a wszystkiego pilnuje ochroniarz. Przy pracy widać było niewielu robotników, jednak systematycznie przybywa elementów stylizujących obiekt na średniowieczny gmach.

Mieszkańcy pytani o uciążliwości powiedzieli, że najgorsze już minęło, a prace, które teraz trwają nie wpływają zbytnio na ich życie. Wbrew początkowym protestom, obawom i wielkim kontrowersjom, zaczęli nawet cieszyć się z tej inwestycji, ponieważ liczą na możliwość znalezienia tam pracy w niedalekiej przyszłości. Wraz z napływem gości, cała okolica może zyskać i zacznie się rozwijać.

Jak podaje portal Money, mieszkańcy rzekomo mają być nawet dumni z tego, że tak okazały budynek znajduje się właśnie w ich okolicy. Liczą na to, że rozgłos wokół budowy oraz wyjątkowy wygląd budynku wpłyną na przyciągnięcie turystów oraz zamożnych gości.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Stobnica

Fot. wikimedia.commons/Archsz/ CC BY-SA 4.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.pl

Źródło: money.pl

Następny artykuł