samolotInstagram/ @ratihwindania

Wstawiła zdjęcie z dziećmi z samolotu. Chwilę później doszło do katastrofy w Indonezji

Samolot z 10 dzieci na pokładzie rozbił się w Indonezji. Media obiegły przerażające szczegóły katastrofy. Boeing 737 lecący do miasta Pontianak na wyspie Borneo krótko po starcie wpadł do morza. Jedna z pasażerek tuż przed dramatem wstawiła do internetu zdjęcie z pokładu.

Samolot rozbił się w sobotę, krótko po starcie z lotniska Soekarno-Hatta w Dżakarcie. Media podały nowe informacje, zgodnie z którymi wśród 62 osób na pokładzie było 10 dzieci, w tym troje niemowląt. Pojawiły się również zdjęcia ofiar krótko przed katastrofą.

Samolot z dziećmi na pokładzie rozbił się w Indonezji

Do katastrofy doszło w sobotę 9 stycznia. Samolot należący do linii lotniczych Sriwijaya Air, zniknął z radarów niedługo po starcie z lotniska w Dżakarcie, później media obiegła informacja o katastrofie. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Według informacji lokalnej policji na pokładzie w czasie katastrofy znajdowało się także 46 dorosłych pasażerów, czworo członków załogi i czterech pilotów. Funkcjonariusze zaapelowali do rodzin ofiar o udostępnienie danych o uzębieniu ofiar oraz próbek DNA w celu sprawniejszej identyfikacji znalezionych szczątków.

Wśród osób na pokładzie znajdowała się Ratih Windanii - kobieta, która z trójką malutkich dzieci (synkiem i dwiema córkami) wracała do Pontianak po trzech tygodniach urlopu. Matka krótko przed startem samolotu zamieściła na Instagramie zdjęcie z pokładu, na którym uśmiecha się w towarzystwie maluchów.

Niebywałe pomysły turystów w górach, które nie mieszczą się w głowie. Włos się jeżyNiebywałe pomysły turystów w górach, które nie mieszczą się w głowie. Włos się jeżyCzytaj dalej

Kobieta ostatni raz kontaktowała się z rodziną z pokładu samolotu. Według relacji jej brata, wszyscy mieli wracać innym samolotem, jednak w ostatniej chwili ich plany uległy zmianie. Mężczyzna wciąż ma nadzieje, że Ratih i dzieci odnajdą się żywe.

Jak informują lokalne media, pilot, który siedział za sterami maszyny, miał za sobą służbę w lotnictwie wojskowym. Cała załoga była również doskonale wyszkolona. Do tej pory nie jest jasne, dlaczego maszyna obrała nieoczekiwanie kurs na północny zachód. Wiadomo natomiast, że wieża próbowała wyjaśnić tę sprawę jeszcze zanim doszło do katastrofy. Tuż przed tragedią kontakt z kontrolerami lotów został zerwany.

Katastrofa wywołała ogromną rozpacz wśród obywateli Indonezji. Niektórzy wciąż wierzą, że nie wszyscy pasażerowie Boeinga 737 zginęli w katastrofie. Również prezydent Indonezji, Joko Widodo, składając w niedzielę kondolencje rodzinom, zaapelował do obywateli kraju, by „modlili się o szybkie odnalezienie zaginionych".

Tego samego dnia informowano o wydobyciu morza pierwszej partii przedmiotów pochodzących z Boeinga, który miał za sobą 27 lat eksploatacji. Więcej na temat poszukiwań pisaliśmy we wcześniejszym artykule.

- Dziś rano otrzymaliśmy dwa worki, jeden z przedmiotami należącymi do pasażerów, a drugi z fragmentami ciał - powiedział rzecznik policji Yusri Yunus sieci telewizyjnej Metro TV.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turyści.pl:

Źródło: Onet

Następny artykuł