Ryanair szykuje ofertęFot. unsplash.com/@digitaldev

Ryanair poleci już wkrótce, szykuje się cenowe szaleństwo. Szef firmy zdradził plany, prawdziwa petarda

Ryanair zapowiada szybki powrót do latania po Europie w niskich cenach. Podczas gdy inni przewoźnicy martwią się o liczbę pasażerów, szef irlandzkiej linii lotniczej zapowiada wojnę cenową, na której najbardziej skorzystają turyści.

Ryanair znany jest z niskich cen, ale też różnych przygód pasażerów w samolotach i na lotniskach. Pomimo niedogodności zawsze miał mnóstwo klientów i zamierza szturmem wziąć pierwsze dni wolności po zniesieniu zakazu podróżowania. Szef firmy opracowuje strategię, która oparta będzie niezwykle o niskie ceny, na które konkurencja może nie mieć odpowiedzi.

Kraj, w którym sytuacja jest najgorsza. Wcale nie USA czy Włochy, wielu będzie zaskoczonych, pandemia nie ma litościKraj, w którym sytuacja jest najgorsza. Wcale nie USA czy Włochy, wielu będzie zaskoczonych, pandemia nie ma litościCzytaj dalej

Ryanair staje w szranki w walce o klientów po zakończniu pandemii

Michael O’Leary nie załamuje się ciężką sytuacją i prowadzi Ryanaira na wojnę z konkurencją. Gdy tylko pojawi się taka możliwość, zaoferuje swoim klientom tanie bilety, z których żal będzie nie skorzystać. Na razie irlandzki przewoźnik wykonuje kilkanaście połączeń miesięcznie i nie przewiduje żadnych zmian w maju. Już czerwiec ma być początkiem lotów rejsowych, a w lipcu i sierpniu siatka połączeń będzie już zdecydowanie gęstsza.

– Wielu ludzi w północnej Europie jest uwięzionych w swoich domach i z pewnością będą chcieli polecieć na wakacje, zanim dzieci wrócą do szkoły. Oczywiście, zakładając, że będzie to możliwe z zachowaniem procedur bezpieczeństwa – przewiduje O’Leary.

Ceny będą bardzo niskie

Szef linii lotniczej zapowiada wojnę cenową, do której stanie oferując tak niskie ceny biletów, jak nigdy wcześniej. Krytykuje też postawę innych przewoźników, którzy skorzystali z pomocy od państwa i teraz będą chcieli jak najszybciej przyciągnąć klientów niskimi cenami. Będzie to dla nich możliwe, ponieważ mają zabezpieczoną sytuację finansową i zysk nie będzie na pierwszym miejscu.

– Gdy tylko zaczniemy latać, ruszymy z promocjami cenowymi tak jak każda inna linia. Nasze bilety mogą kosztować 9,99 EUR, 4,99, 1,99 EUR lub nawet 99 centów. To prawie nie ma dla nas znaczenia, bo naszym celem w krótkiej perspektywie nie jest zarabianie pieniędzy, ale sprawienie, by nasi piloci i załogi wróciły do pracy, a samoloty znów zaczęły latać – powiedział O’Leary w rozmowie z Reutersem.

Dzisiaj grzeje: 1. Ogromne zmiany w Polsce. Premier zdradził cały plan, wiadomo co z hotelami i wakacjami

2. Aż 7 banków ostrzega swoich klientów przed kłopotami. Przygotuj się na problemy z dostępem do pieniędzy

Chociaż obierając taką taktykę przewoźnik nic nie zarobi, będzie w stanie utrzymać swoich pracowników i zyska szerokie grono zadowolonych klientów. Wielu z nich z pewnością ponownie skorzysta z jego usług, nawet jeśli ceny wzrosną. Najważniejsze będzie zdominowanie rynku, który narodzi się na nowo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prowadzący "Fakty" w TVN zaskoczył wszystkich widzów. Na końcu powiedział kilka gorzkich słów
  2. Szanowany epidemiolog uważa, że wirus zostanie z nami już na zawsze
  3. Hotele mogą przeżyć ogromne trzęsienie ziemi. Właściciele: nie tylko gwiazdki będą się liczyć
  4. Europa zamarła, zabrzmiał dzwon, miliony ludzi przeszły ciarki. Niezwykła chwila w rocznicę pożaru perły Francji
  5. Cały świat myślał, że zdjęcie krokodyli jest przełomowe. Prawda okazała się zupełnie inna, fotograf wyjawił całą prawdę
  6. Bieganie. Czy można już biegać? Mamy jasną odpowiedź dla wszystkich dbających o sylwetkę

Źródło: Fly 4 free

Następny artykuł