Ryanair mieli leciećFot. pixabay.com/ DirkDanielMann

Skandal u Ryanaira. Nie wpuścili 10-osobowej rodziny z Polski na pokład, powód bulwersuje

Ryanair znalazł się w centrum uwagi mediów po tym, jak portal Wirtualna Polska nagłośnił skandal. 10-osobowa rodzina, która wybierała się na wakacje, ostatecznie nie została wpuszczona na pokład. Powód tej decyzji może bulwersować. Zwłaszcza że wyjazd został wykupiony już w styczniu. Przewoźnikowi zarzuca się brak dobrej woli.

Ryanair znalazł się w centrum skandalu. Czytelniczka portalu Wirtualna Polska opisała bulwersującą sytuację. Rodzina, która miała lecieć na Cypr, by uczcić szczególną okazję, nie została wpuszczona na pokład samolotu. Szczegóły tego zdarzenia są skandaliczne. Ostatecznie 10 osób nie skorzystało z wakacji, choć wykupiło je już w styczniu br. i poczyniło odpowiednie przygotowania przed wylotem.

Samolot irlandzkich linii lotniczych Ryanair miał zapewnić polskiej rodzinie transport na Cypr. Właśnie tam 10 osób miało świętować 70. urodziny seniora – taty Doroty, która opisała całą sprawę. Do tego bulwersującego zdarzenia doszło 6 września na lotnisku w Krakowie. Wszyscy członkowie odpowiednio przygotowali się do tej podróży, jednak pojawił się problem z systemem.

Ryanair w cieniu skandalu. Rodzina nie została wpuszczona na pokład.

Korzystając z usług przewoźnika Ryanair, Polacy mogą wybrać się między innymi na Cypr. Podróżni są jednak zobowiązani do wypełnienia specjalnego formularza elektronicznego, w którym podaje się dane kontaktowe, szczegóły związane z lotem, informacje o miejscu pobytu oraz stanie zdrowia. Niestety odpowiedzialny za to system CyprusFlyPass miał problemy techniczne. Rodzina postanowiła wypełnić dane ręcznie.

– Nie mogliśmy się zalogować i nie udało nam się wypełnić tych formularzy online. Na stronie było jednak napisane, że jeśli wystąpią problemy techniczne, możemy je wypełnić ręcznie i tak zrobiliśmy. Mieliśmy aktualne testy na COVID-19. Wszystkie negatywne i wydrukowane. A mimo to nie zostaliśmy wpuszczeni na pokład – słowa Doroty cytuje Wirtualna Polska.

Oskarżony Ryanair tłumaczy decyzję

Jak informuje Wirtualna Polska, pracownicy Ryanair nie wpuścili na pokład członków rodziny Doroty i nie pomogli im w wypełnieniu formularza. Zdaniem czytelniczki osoby personel irlandzkiego przewoźnika nie wykazał się nawet odrobiną dobrej woli, a jej bliscy prosili o pomoc innych pasażerów. To właśnie postawa pracowników szczególnie bulwersuje w całej tej sprawie.

– 10 osób zostało pozostawionych z walizkami samym sobie. Powiedziano nam, że po wylądowaniu i tak nas odeślą na koszt Ryanaira. Czy tak to powinno wyglądać? – dodaje Dorota.

– Pasażerowie mogą pobrać i wypełnić formularze ręcznie tylko w przypadkach, gdy strona internetowa Republiki Cypru jest czasowo niedostępna z powodu problemów technicznych lub planowych prac konserwacyjnych, a strona cypryjska ogłosi to oficjalnie - komentarz Ryanaira cytuje WP.

– Platforma CyprusFluPass jest zarządzana przez władze cypryjskie, a Ryanair informuje, że ​​nie może w takich przypadkach zezwolić na wejście pasażerów na pokład bez oficjalnego zezwolenia władz. Ryanair radzi wszystkim klientom, aby przed wylotem regularnie sprawdzali najbardziej aktualne ograniczenia podróży i wymagania obowiązujące w poszczególnych krajach – dodaje przewoźnik.

Ryanair nie zwrócił pieniędzy Dorocie i jej rodzinie. Na szczęście udało im się przełożyć wakacje na Cyprze na następny rok, jednak Polka zapowiedziała już, że nie zamierza odpuścić i złoży do sądu pozew przeciw irlandzkiemu przewoźnikowi. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o nowej usłudze wprowadzonej przez WizzAir.

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł