pożar trzech PolakówWikimedia Travelarz CC BY-SA 3.0 zdjęcie poglądowe

Są ofiary. Dramat Polaków nadszedł w jednej chwili, nic nie mogli zrobić. Tragiczne doniesienia z Islandii

Pożar, który wybuchł w hotelu pracowniczym, pochłonął trzech obywateli Polski. Potwierdzono również, że dwoje Polaków trafiło do szpitala. Wiele osób poniosło ogromne straty materialne. Smutne informacje przekazał mediom ambasador RP Gerard Pokruszyński. Pojawiły się głosy, że budynek był nieprzystosowany do użytku. Sprawą zajmuje się już policja.

Pożar w Reykjaviku skończył się tragedią. Dramatyczne wydarzenie rozegrało się w jednym z hoteli pracowniczych. Niestey ambasador RP Gerard Pokruszyński po tym, jak islandzkie władze zidentyfikowały ofiary, w sobotę potwierdził smutne wiadomości. W pożarze zginęło trzech Polaków. Dwóch trafiło do szpitala.Wiele osób poniosło też duże straty materialne. Stan budynku już wcześniej miał niepokoić islandzki związek zawodowy. Teraz sprawą zajmuje się policja.

Pożar wybuchł w pracowniczym hotelu w Reykjaviku w czwartek tj. 25 po południu. Budynek był zamieszkiwany w dużej mierze przez zagranicznych obywateli. Wśród zameldowanych 73 osób było 28 Polaków, 28 Łotyszy, 12 Litwinów, trzech Rumunów, a także po jednym lokatorze z Hiszpanii oraz Islandii.Wiadomość o pożarze pojawiły się w islandzkiej gazecie Frettabladid. Relację z dramatycznego wydarzenia przekazał również nadawca publiczny RUV. Polscy dyplomaci otoczyli opieką poszkodowanych oraz rodziny ofiar.

Pożar pochłonął 3 Polaków

W momencie, gdy wybuchł pożar, w hotelu pracowniczym w Reykjaviku przebywało do 10 osób. Żywioł zaskoczył mieszkańców, którzy ratowali się, skacząc z okien. Niestety potwierdzono najgorsze informacje. W pożarze zginęły co najmniej 3 osoby. Po tym, jak islandzka policja zidentyfikowała ofiary, potwierdzono, że to polscy obywatele. W akcję gaśniczą, która zakończyła się w piątek nad ranem, było zaangażowanych 60 strażaków.Obecnie policja bada okoliczności, w jakich doszło do katastrofy.

Wciąż nie wiadomo, jak doszło do dramatycznego wydarzenia, jakim był pożar w hotelu pracowniczym. Jak informuję islandzkie media, stan budynku już wcześniej wzbudzał wątpliwości związków zawodowych i samych mieszkańców, którzy w nim przebywali. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal Mbl.is w 2015 roku jeden z lokatorów tego budynku skarżył się na złe warunki mieszkaniowe. Sprawą interesował się także islandzki związek zawodowy Efling. Po po ugaszeniu pożaru ambasador RP Gerard Pokruszyński potwierdził, że zginęło 3 Polaków, dwoje odniosło obrażenia i trafiło do szpitala.

Pożar pochłonął również wiele dóbr materialnych. Osoby mieszkające w hotelu pracowniczym w Reykjaviku straciły m.in. ubrania i komputery. Obecnie pracownicy placówki dyplomatycznej wspieraja poszkodowanych oraz rodziny ofiar. Okoliczności, w jakich doszło do tragedii, bada obecnie policja. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy również o tragicznym odkryciu w Gdyniu. Znaleziono zwłoki mężczyzny.

Źródło: Polskie Radio

Następny artykuł