Polsat testy PolakówFot. pixabay.com/ fernandozhiminaicela

Testy Polaków były wadliwe. Polsat przekazał niewiarygodne wiadomości, byli na kwarantannie, zamiast korzystać z urlopu w Egipcie

Polsat News niedawno opublikował informacje, w które trudno uwierzyć. Okazuje się, że testy Polaków, którzy zamiast cieszyć się urlopem w Egipcie, przebywali na kwarantannie, był wadliwe. Przyjezdni utknęli w pokojach hotelowych – jak się właśnie okazało – zupełnie niepotrzebnie. Wiarygodność badań już wcześniej była poddawana wątpliwościom.

Polsat News potwierdził wiadomości, w które trudno uwierzyć – zwłaszcza osobom, które po przekroczeniu egipskiej granicy zostały skierowane do pokojów hotelowych na kwarantannę. Okazuje się, że wyniki testów na obecność SARS-CoV-2, którym poddano urlopowiczów, nie są wiarygodne. Tym razem wszystko wskazuje na to, że wątpliwości Polaków były uzasadnione.

Jak donosi Polsat News, po otwarciu granic Egiptu turyści ruszyli w tym popularnym kierunku. Tymi śladami podążyli między innymi wczasowicze z Polski, którzy wylecieli samolotami z lotnisk w Warszawie oraz Katowicach. Po tym, jak dwa pełne samoloty wylądowały w Egipcie, okazało się jednak, że połowa z nich może być zarażona koronawirusem. Teraz na jaw wyszło, że badania jednak nie są wiarygodne.

Polsat News poinformował o wadliwych testach na koronawirusa. Zamiast wypoczywać, Polacy siedzieli w hotelach

Zgodnie z relacją, jaka pojawiła się w serwisie Polsat News, wielu turystów z Polski ma powody do niezadowolenia. Po tym, jak samoloty z podróżnymi z Warszawy i Katowic wylądowały w Egipcie, wczasowiczów poddano badaniom na obecność niebezpiecznego patogenu. Po przeprowadzeniu testów wszyscy pojechali w kierunków swoich hoteli. Później otrzymali niepokojące informacje.

Polacy, którzy byli już swoich pokojach, dowiedzieli się, że około połowa z nich otrzymała pozytywne wyniki testów na obecność koronawirusa. Rozpoczęto procedury, który miały jednak bardzo chaotyczny przebieg i wzbudziły dużą nieufność oraz dezorientację wśród wczasowiczów, o czym świadczy relacja jednej z podróżnych.

– Informacja od recepcji hotelowej była taka, że mamy pozytywny wynik testu. Następnego dnia miał się z nami skontaktować lekarz i mieliśmy być na kwarantannie. Jednak nie wiemy, ile ona ma trwać, w jaki sposób ma ona przebiegać, czy ona zaczyna się od dnia przeprowadzenia testów czy od dnia wyników. Dostaliśmy zero informacji – słowa Gabrieli cytuje Polsat News.

Turyści chcieli, aby testy zostały przeprowadzone ponownie. W tym czasie czekali w swoich pokojach, zamiast korzystać z urlopów. Ich obawy okazały się potwierdzone, ponieważ zgodnie z wynikami drugiego testu – pozytywna była jedynie garstka. Liczbę 148 zarażonych nagle zredukowano do zaledwie 4. Tylko one muszą stosować się do obowiązku kwarantanny. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o nowych obostrzeniach w barach i restauracjach.

Źródło: Polsat News

Następny artykuł