polsat giewontfot. pixabay.com/ davorsky

Polsat: prokuratura zajęła się krzyżem na Giewoncie. Już wszystko jasne

Polsat poinformował właśnie, że prokuratura pochyliła się nad szeregiem zdarzeń, które miały miejsce w tym roku na Giewoncie. Chodzi o powieszenie tam baneru wyborczego Andrzeja Dudy, tęczową flagę społeczności LGBTQ+ oraz baneru "Przemoc domowa to nie tradycja". W dwóch pierwszych przypadkach uznano, że nie doszło do przestępstwa, trzecia sprawa jest w toku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaka była decyzja prokuratury
  • jakie były przyczyny decyzji
  • w jakich okolicznościach doszło do powieszenia banerów i flagi

Polsat przekazał informację podaną przez zakopiańską prokuraturę. Dotyczy ona decyzji wobec wywieszenia baneru wyborczego Andrzeja Dudy oraz tęczowej flagi osób LGBTQ+ na krzyżu na Giewoncie. Trwa również postępowanie w sprawie baneru Strajku Kobiet "Przemoc domowa to nie tradycja".

Polsat przekazał decyzję zakopiańskiej prokuratury

- W przypadku wywieszenia baneru prezydenta Dudy oraz tęczowej flagi LGBT śledczy nie dopatrzyli się znamion czynu zabronionego, ale pokrzywdzeni złożyli zażalenia - poinformowała w piątek prok. Barbara Bogdanowicz.

Szefowa zakopiańskiej prokuratury poinformowała, że śledczy prowadzili postępowania w niezbędnym zakresie z artykułu 196 Kodeksu Karnego czyli w sprawie obrazy uczuć religijnych - przekazuje Polsat News. Jak informują media, do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem w tym roku wpłynęły trzy sprawy dotyczące wieszania banerów lub flag na krzyżu na Giewoncie.

Pierwsza z nich dotyczyła baneru wyborczego Andrzeja Dudy, który zawisł tam na początku lipca, tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Sprawa zakończyła się odmową wszczęcia śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego.

Niedługo później wpłynęło zażalenie na decyzję prokuratora, który zwrócił się do adwokata reprezentującego pokrzywdzonego, czyli Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w Warszawie o uzupełnienie braku formalnego. Po uzupełnieniu sprawa ma mieć nadany dalszy bieg.

Kolejna sprawa złożona do zakopiańskiej prokuratury dotyczy powieszenia flagi społeczności LGBTQ+ na krzyżu, co nastąpiło w połowie sierpnia po medialnej nagonce i serii homofobicznych wypowiedzi ze strony prezydenta i polityków partii rządzącej.

- Taka decyzja została również podjęta z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. To postanowienie jest również nieprawomocne, ponieważ strona zawiadamiająca będzie miała prawo ewentualnie złożyć zażalenie - poinformowała prok. Bogdanowicz.

Pokrzywdzonymi w tej sprawie są: Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze spółka z o.o. oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor z siedzibą w Szczecinie - informuje Polsat News.

Strajk Kobiet i "Przemoc domowa to nie tradycja"

Trzecia sprawa jest dość świeża, ponieważ wpłynęła do prokuratury z początkiem listopada. Dotyczy ona powieszenia na krzyżu na Giewoncie baneru z logotypem Strajku Kobiet i napisem "Przemoc domowa to nie tradycja". Zawiadomienie złożyli prezes zakopiańskiego oddziału Związku Podhalan Marcin Zubek oraz proboszcz parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem ks. Bogusław Filipiak.

- To postępowanie jest w toku również w kierunku obrazy uczuć religijnych. W tej sprawie prokurator nie podjął jeszcze żadnej decyzji - poinformowała szefowa zakopiańskiej prokuratury w rozmowie z Polsatem.

Źródło: Polsat News

Następny artykuł