Podhale nie żyjeFot. pixabay.com/ScorpionD

Tragiczna wiadomość obiegła media. Nie żyje prawdziwa legenda, ogromna strata dla wszystkich odwiedzających Podhale

Podhale niedawno pogrążyło się w żałobie. Popularny wśród podróżnych region pożegnał wielką postać, która miała znaczny wpływ na turystykę. Dzięki niemu wczasowicze, którzy jeździli na południe Polski, mogli poczuć się jak u siebie w domu. Teraz w obiektach, w których pracował, pozostanie pamięć o jego nieocenionej gościnności.

Podhale niedawno ogłosiło dramatyczną wiadomość. Nie żyje jedna z osób, które miały znaczny wpływ na miejscową turystykę w regionie. Działacz sprawiał, że wielu Polaków chętnie wracało do miejsc, w których czuło się jak u siebie w domu. Poinformowano o uroczystościach pogrzebowych lokalnej legendy, która zasłynęła z wielkiej gościnności. Szczegóły przekazał Tygodnik Podhalański.

Naturalne dobra w postaci pięknych terenów, jakimi Podhale może się szczycić, przyciąga mnóstwo turystów każdego roku. Jednak nie tylko lokalne atrakcje sprawiają, że wczasowicze chętnie wybierali się w tym kierunku. Osoby spędzające urlopy w tych stronach mogły również cieszyć się niesamowitą atmosferą, jaka panowała w poszczególnych schroniskach znajdujących się na turystycznych szlakach. Jedna z legend, która dbała o to, by goście czuli się jak u siebie, zmarła w listopadzie br.

Podhale żegna legendę, która miała duże znaczenie dla turystyki

Podhale żegna ważną postać. 2 listopada br. nagle zmarł Włodzimierz Jaworski, który był związany z rozwojem turystyki w tym popularnym regionie. Mnóstwo podróżnych, którzy odwiedzali ten obszar Polski, mogło niejednokrotnie korzystać ze schronisk, w których pracował Włodzimierz Jaworski. Z informacji przekazanych przez media wynika, że jego śmierć była niespodziewana.

Niedawno Podhale obiegła niespodziewana, dramatyczna wiadomość o śmierci Włodzimierza Jaworskiego. Działacz był gospodarzem w górskich schroniskach, które każdego roku tłumnie odwiedzali turyści. Jednym z obiektów, którymi zarządzał, było schronisko na Turbaczu. Wielu podróżnych wybierało się tutaj, by zwiedzić znajdujące się niedaleko Gorczański Park Narodowy czy też szczyt Turbacza i Gorce.

Przez dekadę w latach 1996-2006 Włodzimierz Jaworski był współgospodarzem popularnego wśród turystów schroniska w Turbaczu. Gospodarz przez wiele tal także był związany z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajobrazowym. Jego owianą już legendami gościnność mogli poznać także podróżni, którzy zatrzymywali się w schronisku na Hali Łabowskiej oraz bacówce nad Wierchomlą.

Podhale straciło wspaniałego gospodarza

Zarówno całe Podhale, jak i turyści, którzy będą w tym popularnym regionie, będą mogli po raz ostatni pożegnać Włodzimierza Jaworskiego 17 listopada w Nowym Sączu, gdzie odbędą się uroczystości pogrzebowe. O śmierci długoletniego pracownika Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajobrazowego poinformowała rodzina, prosząc o nieskładanie kondolencji.

Schroniska turystyczne są w regionach górskich niezwykle ważnymi obiektami. To właśnie tam zatrzymują się podróżni, którzy wybierają się w kierunku Podhala. Obiekty, w których pracował Włodzimierz Jaworski, znajdują się między innymi w Beskidzie Sądeckim, gdzie wczasowicze często wędrują górskimi szlakami.

Wiele schronisk, z którymi związany był Włodzimierz Jaworski, otrzymałood turystów bardzo wysokie oceny. Liczni podróżni decydują się wracać do nich regularnie. Samo Podhale to natomiast jeden z najpopularniejszych regionów turystycznych w całej Polsce. Główną atrakcją są tu oczywiście różnorodne szlaki górskie.

Warto jednak przypomnieć, że w ciągu ostatnich dni schroniska górskie musiały wstrzymać działalność z powodu rozporządzenia premiera Mateusza Morawieckiego. Po tym, jak wydano zakaz zakwaterowania gości, obiekty w górskich obszarach zostały zamknięte. W wielu miejscach wczasowicze mogą jednak nadal liczyć na tak zwane okna obiadowe i odebrać posiłek na wynos, by zabrać go ze sobą na szlak.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o tym, jak wyglądają cmentarze po Wszystkich Świętych. Niestety grób jednej z legend TVP jest w tragicznym stanie. Jeśli interesuje was ten temat, więcej możecie przeczytać tutaj.

Źródło: Tygodnik Podhalański

Następny artykuł