odkrycie w małej wsi

Fot. unsplash.com/@ignatkushanrev/ zdjęcie poglądowe

Buszowali w średniowiecznej osadzie na Mazowszu. Nie do wiary, co znaleźli, każdy podróżnik marzy o podobnym odkryciu

7 Listopada 2020

Autor tekstu:

Maja Lachowicz

Udostępnij:

Odkrycie skarbów zawsze wzbudza wiele emocji, zwłaszcza wśród entuzjastów ich poszukiwania. Tym razem wykopaliska nie były podyktowane chęcią znalezienia cennych przedmiotów, lecz rozpoczęły się w miejscu budowy.

Budowa w miejscu średniowiecznej osady

W Poniatach Wielkich niedaleko Pułtuska trwały prace przygotowujące teren do wybudowania zbiorników na gaz. Plany inwestora pokrzyżowały dziwne znaleziska, do których zostali wezwani archeolodzy. 

Wkrótce okazało się, że pod ziemią skrywało się 200 metalowych przedmiotów. Ich pochodzenie jest związane ze średniowieczną osadą, która istniała w tym miejscu na przełomie XI i XII oraz w XIII wieku.

Służby konserwatorskie wiedziały, że w Poniatach Wielkich istniały ślady obecności człowieka z okresu średniowiecza. Do ubiegłego roku nie prowadzono jednak w tym miejscu badań archeologicznych na dużą skalę. 

Odkrycie o dużej wartości

Przez dwa ostatnie lata prowadzono badania archeologiczne, które wykazały obecność gospodarczej części średniowiecznej osady z XI/XII - XIII w. Zachowały się pozostałości pieca, jam gospodarczych, palenisk i studni. Wokół nich znaleziono zaskakująco liczne zabytki metalowe i ceramiczne.

- Takie ich bogactwo jest rzadko spotykane na terenie osad otwartych z tego okresu w tej części Mazowsza i nie tylko. Cenniejsze zabytki znajdowane są raczej w obrębie grodów - powiedział szef badań wykopaliskowych Jakub Affelski cytowany przez Onet.

Badacze zwrócili uwagę szczególnie na dwa przedmioty: płytkę ołowianą, z motywem twarzy oraz wykonaną ze stopu miedzi ozdobną aplikacja, która również ma kształt twarzy. Affelski jest zdania, że ołowiany drobiazg może być rodzajem plomby.

Skarby niczym z Europy Wschodniej

Miedziana aplikacja mogła służyć jako ozdoba do odzieży, np. pasa, na co wskazują otwory do mocowania. Została precyzyjnie wykonana - widać uszy, oczy i brodę oraz włosy. Affelski skonsultował się z ekspertami z PAN, co pozwoliło na dostrzeżenie podobieństwa do przedmiotów takich znanych z obszaru pogranicza euroazjatyckiego.

Zaplanowane są badania, które wyjaśnią pochodzenie i przeznaczenie przedmiotów. Nie ma natomiast wątpliwości, że jeden ze znalezionych przedmiotów jest enkolpionem, czyli kapsułką noszoną na piersiach przez chrześcijan. Skrywała w sobie relikwie lub cytaty z Pisma Świętego.

Wszystkie skarby znalezione pod ziemią w Poniatach Wielkich trafią do Pułtuska, gdzie zostaną umieszczone na wystawie. Turyści będą mogli je zobaczyć i zapoznać się z historią tych ziem, które już w średniowieczu należały do Polski.

Źródło: Onet