loty dostali zakazFot. Pexels.com @Anugrah Lohiya (zdjęcie ilustracyjne)

Wykryli wiele nieprawidłowości. Rosyjski przewoźnik z zakazem lotów do Chin

Po tym, jak urzędnicy doszukali się rażących nieprawidłowości, odwołano wszelkie loty rosyjskiego przewoźnika do Chin. Linie lotnicze Pegas Fly poniosą bardzo surowe konsekwencje za działanie swoich pasażerów, którzy mieli fałszywe testy na obecność koronawirusa. Chodzi o lot z Moskwy do Zhengzhou w prowincji Henan.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • ilu pasażerów miało sfałszowane testy na obecność koronawirusa
  • jak poważny jest problem fałszywych testów
  • jakie były wyjaśnienia przewoźnika i laboratorium

Rosyjski przewoźnik Pegas Fly musiał odwołać wszystkie loty do Chin. Linie lotnicze otrzymały bardzo surową karę za nieodpowiedzialność swoich pasażerów, którzy mieli sfałszowane wyniki testów na obecność SARS-CoV-2. Po tym, jak na jaw wyszły nieprawidłowości, firma straciła prawo do latania do Chin. O szczegółach informuje portal Tanie Loty.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Tanie Loty fałszywe wyniki testów są coraz popularniejsze. Na podrobioną dokumentację natrafia się nie tylko w Rosji, ale również na terenie Francji oraz Wielkiej Brytanii. Pasażerowie próbują unikać stania w kolejkach i czekania na wyniki – zwłaszcza że wiele linii lotniczych wymaga badań zrobionych najpóźniej 72 godziny przed lądowaniem.

Serwis Tanie Loty informuje o karze nałożonej na rosyjskie linie przez Chiny

Chiny zdecydowały się anulować loty na teren kraju, które realizuje przewoźnik Pegas Fly. W chińskiej ambasadzie wykryto, że pasażerowie, którzy lecieli z Moskwy do Zhengzhou w prowincji Henan, mieli sfałszowane wyniki testów. Służby rozpoczęły dochodzenie w tej sprawie.

Okazało się, że podrobioną dokumentację medyczną miało aż około 200 pasażerów. Ambasada zwróciła uwagę na fakt, że wszystkie wyniki testów były identyczne. W trakcie prowadzenia czynności na jaw wyszło, że badania są sfałszowane. Wówczas Chiny postanowiły wyjaśnić niepokojącą sytuację.

Po skontaktowaniu się z przewoźnikiem oraz laboratorium okazało się, że żadna z firm nie potrafi wyjaśnić, jak doszło do sfałszowania dokumentacji. Ambasada chińska postanowiła w tym przypadku nałożyć bardzo surową karę. Nie wiadomo, kiedy Pegas Fly będzie mógł wznowić loty do Chiny.

Tanie Loty: coraz więcej fałszywych testów

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis Tanie Loty coraz więcej osób korzysta z fałszywej dokumentacji. Uzyskanie takiego dokumentu to koszt około 150 do 300 euro. Często decydują się na niego osoby, które próbują ominąć skomplikowane procedury związane z wymaganiami krajów oraz przewoźników.

Warto jednak pamiętać, że w konsekwencji możemy otrzymać zakaz korzystania z linii lotniczych. Nieprzyjemności mogą nas spotkać również już po wylądowaniu. Wówczas podlegać możemy lokalnemu prawu. Jednak nie od wszystkich są wymagane testy na koronawirusa.

Niedawno potwierdzono dobrą wiadomość dla ozdrowieńców. Okazuje się, że islandzki rząd nie będzie wymagał kwarantanny ani przechodzenia testów na obecność SARS-CoV-2 od osób, które przechorowały już COVID-19. Dotyczy to między innymi obcokrajowców z krajów należących do Unii Europejskiej.

Podróżni powinni pamiętać, że na lotniskach należy przestrzegać wszelkich wymagań, ponieważ bardzo łatwo można zostać ukaranym. W okresie pandemii pojawiło się wiele przepisów. Część z nich może nie podobać się podróżnym – jak w przypadki zasłaniania nosa oraz ust.

Jednak nieprzestrzeganie tych zasad często kończy się poważnymi konsekwencjami prawnymi. W jednym z naszych artykułów pisaliśmy o Polaku, który został wyrzucony z pokładu samolotu przez Straż Graniczną i otrzymał wysoki mandat. O szczegółach przeczytacie w tym tekście.

Źródło: Tanie Loty

Następny artykuł