krupówkifot. flickr.com/ Jose A./ CC BY 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Wielkie zmiany w Zakopanem. Mogą uderzyć w przyjezdnych i mieszkańców, lepiej wiedzieć wcześniej

Krupówki są ważną atrakcją Zakopanego, jednak zdecydowana większość turystów przyjeżdża tam w innym celu. Trzeba jednak bardzo uważać, gdyż szykują się ogromne zmiany. Dotkną one nie tylko mieszkańców, ale również turystów.

Krupówki są popularną atrakcją wśród turystów, jednak spora część Polaków przyjeżdża do Zakopanego, aby wędrować całymi dniami po górach. Niestety, zdarza się że wyjazd kończy się nie po naszej myśli. Tym bardziej niepokojąca jest informacja o zmianach, która obiegła media.

W Zakopanem tylko spacerem na Krupówki? Strach sobie coś zrobić

Według informacji, do których dotarł reporter RMF24, Maciej Pałahicki, szpital powiatowy w Zakopanem od dzisiaj ma funkcjonować w całości jako szpital dla osób zakażonych Covid-19. Wiadomość jest niepokojąca zwłaszcza dla osób planujących wyjazd w góry.

Nie jest tajemnicą, że zmienne warunki atmosferyczne w górach oraz zwykła nieostrożność mogą zakończyć się kontuzją lub innym urazem zdrowotnym. Możliwe jednak, że przyjezdni i mieszkańcy nie będą mieli jednak co szukać pomocy w zakopiańskim szpitalu.

Według informacji przekazanych przez RMF24, zakopiański szpital od dzisiaj ma przeznaczyć 174 łóżka tylko dla chorych z Covid-19. Łącznie placówka dysponuje 200 łóżkami, co oznacza, że w praktyce być może będzie przyjmował niemal wyłącznie pacjentów z koronawirusem.

Taką informację przekazała przed tygodniem dyrektor medyczny szpitala, Małgorzata Czaplińska. Nie wiadomo jednak, co będzie ze szpitalnym oddziałem ratunkowym - do wczoraj reporterom RMF nie udało się uzyskać informacji od nikogo z dyrekcji szpitala.

- Co do SOR-u nie mamy jeszcze jasnych ustaleń, na tym polu również trwają rozmowy z NFZ. W momencie otrzymania ostatecznych decyzji informacje te zostaną niezwłocznie podane do wiadomości publicznej - jest to jedyna informacja dotycząca SOR, jaką otrzymał RMF.

Informacja, która pojawiła się w krajowych mediach, wzbudziła niepokój nie tylko wśród mieszkańców, ale również turystów, którzy planowali w najbliższym czasie wyjazd w góry. Teraz aż strach wychodzić na szlak i zostaje tylko spacer po Krupówkach. Warto w tym miejscu zauważyć, że nadchodzący sezon ziomowy szczególnie sprzyja urazom - na szlakach o wiele łatwiej się poślizgnąć i nabawić urazów wymagających hospitalizacji.

- Wojewoda Małopolski podjął decyzję, że Szpital Powiatowy im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem od 6 listopada ma zapewnić pacjentom z koronawirusem 174 łóżka z czego 16 miejsc intensywnej terapii. Informacja, która obiegła już media, wywołała uzasadnione zaniepokojenie wśród pacjentów i mieszkańców całego regionu - czytamy na stronie internetowej szpitala.

Zarówno mieszkańcy jak i turyści obawiają się, że w sytuacji zagrożenia nie otrzymają odpowiedniej i szybkiej pomocy. Jak informuje RMF, sąsiedni szpital w Nowym Targu ma być na skraju wydolności. Jego dyrektor informował wczoraj, że niemal 1/3 załogi przebywa na zwolnieniach lekarskich.

Sytuacja w Polsce spowodowana koronawirusem jest coraz poważniejsza. W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 27 tysiącach nowych zakażeń wykrytych w ciągu doby. W związku z rosnącą liczbą zakażeń, jeden z sąsiadów zamyka przed nami granice.

Źródło: RMF24

Następny artykuł