Koronawirus w Polsce. Kłopoty lotniskPixabay.com/kasjanf

Dramatyczna sytuacja polskich lotnisk. "Wisi widmo upadłości"

Koronawirus w Polsce doprowadził do ogromnego kryzysu branży turystycznej. Już przed pandemią zaledwie pięć regionalnych lotnisk było rentownych. Ich przyszłość wisi na włosku. Sprawę skomentował prezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych.

Koronawirus w Polsce przyczynił się do kryzysu gospodarczego, który szczególnie dotknął przedsiębiorstwa zajmujące się turystyką. Można to zauważyć na przykładzie lotnisk regionalnych. Nie wiadomo, czy ich utrzymanie przy funkcjonowaniu będzie opłacalne.

Koronawirus w Polsce. Kryzys lotnisk regionalnych

Poważną sytuację, w której znajdują się polskie lotniska regionalne, skomentował prezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych Artur Tomasik. Jak powiedział, konieczne były już zwolnienia. I na tym nie koniec.

- Do października zatrudnienie zmniejszyło się tam o 16 proc., ale zarząd lotniska w czarnych scenariuszach rozważa zwolnienie nawet 40 proc. załogi. Lotnisko do początku września odnotowało straty w wysokości 20 mln zł i szacuje, że do końca roku wzrosną do 35-40 mln zł - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Jak czytamy w GW, z innych portów lotniczych w Polsce przychodzą informacje, które mówią, że "na razie zaciskanie pasa pozwoli utrzymać załogę". Artur Tomasik zapowiada jednak, że do końca roku liczba osób zatrudnionych zmniejszy się o 8 procent. Aktualnie w spółce pracuje około 400 osób.

- Według niego kryzys branży lotniczej jest tak głęboki, że poza zwolnieniami nad polskimi portami wisi dziś widmo upadłości. Konieczna jest większa pomoc państwa, ale wiele zależy też od właścicieli lotnisk: nie wiadomo, czy zdecydują się, by nadal utrzymywać porty - pisze gazeta.

Pomoc rządu dla dużego przedsiębiorstwa

Polskie władze postanowiły przekazać ponad 120 milionów złotych na firmę, która zarządza między innymi lotniskiem w Warszawie. Mowa o Przedsiębiorstwie Państwowym "Linie Lotnicze".

- Od stycznia do września br. PPL zanotowało spadek przychodów na poziomie 54 proc. w odniesieniu do tego samego okresu 2019 r. W związku z trudną sytuacją PPL skorzystał z możliwości pomocy oferowanych przez polski rząd - powiedział rzecznik Lotniska Chopina.

Dodał, że lotnictwo od początku pandemii było jedną z najbardziej poszkodowanych branż w kryzysie, który wynika z sytuacji epidemiologicznej na świecie. Stąd też tak hojna pomoc dla firm związanych z turystyką.

Rzecznik zaznaczył, że wsparcie zostało przekazane na podstawie ustawy z 16 kwietnia 2020 r. tzw. Tarczy antykryzysowej. W ustawie z 31 stycznia 1989 r. o gospodarce finansowej przedsiębiorstw państwowych wprowadzono odpowiedni zapis.

- Zgodnie z powyższymi przepisami, Port Lotniczy im. F. Chopina w Warszawie otrzymał w dniu 2 listopada 2020 r. kwotę 59 439 600,00 zł, natomiast Port Lotniczy Zielona Góra-Babimost - 199 080,00 zł - przekazał.

Źródło: Onet, Polsat News

Następny artykuł