Holandia początkiem lepszego życia.Fot. pikist.com/domena publiczna (zdjęcie ilustracyjne)

Jechali za granicę, za miesiąc mieli wziąć ślub. Nowe fakty o tragedii, o której usłyszała cała Polska

Holandia miała być celem podróży o “lepsze jutro”, jednak tragiczny wypadek na południu kraju przekreślił plany młodej pary. Ostatnie ustalenia miejscowych służb mówią o tożsamości ofiar, a także motywach wyjazdu, które - w niektórych przypadkach - miały być fundamentem pod nowy rozdział życia.

Holandia - to tutaj miało wybrać się przynajmniej troje pasażerów, którzy zginęli w sobotę (22 sierpnia) na drodze krajowej nr 88. Po wstępnym zbadaniu sprawy przez śląskie służby wiadomo, że kolizja w okolicach węzła Kleszczów była tragicznym końcem m.in. pary, która wkrótce miała rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, a także matki starającej się o lepszy byt dla całej rodziny.

Holandia z tragicznym końcem

Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia w pobliżu węzła Kleszczów na drodze krajowej nr 88 (województwo śląskie). Według najnowszych doniesień zarówno miejscowych służb, jak i dziennika Fakt, w autobusie jadącym od strony Gliwic w kierunku Wrocławia była m.in. para mieszkająca w Rzeszowie oraz matka dwójki dzieci. Kierunek? Holandia. To właśnie tam mieli zarobić na lepsze życie.

Jak podają dziennikarze Faktu oraz RMF24, Holandia była kierunkiem pracy sezonowej dla pary, która planowała zarobić na organizację wesela. Kobieta kończyła studia w Rzeszowie, gdzie wspólnie z partnerem planowała wspólną przyszłość. Jeden ze znajomych ofiar potwierdził, że za miesiąc mieli powiedzieć sakramentalne “tak”. Karolina i Patryk byli w związku od 6 lat. Pochodzili z Lubaczowa. Z parą jechał krewny i koleżanka.

Osierociła dwójkę dzieci. Holandia miała być szansą dla całej rodziny

Według ustaleń Faktu i RMF24, w busie jechała również 53-letnia kobieta, dla której Holandia miała być pierwszym samodzielnym kierunkiem wyjazdu zagranicznego. Również pochodziła ze wsi spod Lubaczowa, a na miejscu zostawiła męża wraz z dwójką dzieci. Jak potwierdził w rozmowie z dziennikiem sam partner zmarłej, miała jechać na zachód, aby dorobić. Stwierdził rozpaczliwie wprost - “zostawiła mnie”.

Holandia dla zmarłych miała być okazją do pracy sezonowej przy zbiorach. Niestety, przed północą 22 sierpnia bus modelu renault trafic przewrócił się na jezdnię, a w dach pojazdu wjechał nadjeżdżający z drugiej strony autokar. Zginęło 9 osób - pięciu mężczyzn i cztery kobiety w wieku od 23 do 59 lat.

Źródło: RMF24/ Fakt

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł