góry piękny gestFot. https://www.siepomaga.pl/ostatni-ratunek

Górale spełnią marzenia niepełnosprawnego chłopca. Niesamowity gest, brawa dla nich

Góry od zawsze były jednym z największych marzeń chłopca. Jednak ze względu na niepełnosprawność zdobycie szczytu było niemożliwe. Na szczęście ogromną życzliwość okazali górale, którzy postanowili pomóc dziecku. Wielka akcja zacznie się już jutro tj. 6 października. Przepiękny gest, który dogłębnie porusza serca.

Góry od zawsze zajmowały wysokie miejsce wśród marzeń Rayyana. Niestety z powodu niepełnosprawności chłopiec nie może dotrzeć na szczyt o własnych siłach. Dziecko cierpi na poważne schorzenie i wymaga pilnej pomocy. Niedawno ruszyła zbiórka na operację, a górale okazali ogromne serce i postanowili wesprzeć Ryyana w realizacji jego marzenia, zabierając go na górski szlak.

Chociaż Rayyan to wyjątkowo dzielne dziecko, góry do tej pory mógł podziwiać jedynie z dużego dystansu. Chłopiec urodził się bez kości piszczelowej i stawu kolanowego. Kończynę przed amputacją może uratować kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na fakt, że zabieg wiąże się z ogromnymi wydatkami, mama Rayyana Szczepaniaka postanowiła uruchomić specjalną zbiórkę w serwisie Siepomaga.pl.

Górale pomogą Rayyanowi zdobyć ukochane góry

Rayyan marzy jednak nie tylko o odzyskaniu sprawności, ale także wyprawie w góry. Okazało się, że chłopiec bardzo chciałby zdobyć Rysy. Chociaż w jego przypadku na obecną chwilę może to wydawać się niemożliwe - górale postanowili udowodnić, że wszystko można zrealizować. Otoczone przyjaciółmi dziecko wyruszy z Palenicy Białczańskiej 6 października i zostanie wniesione w specjalnym nosidle na sam szczyt.

Góry od dawna były żywiołem Rayyana. Niepełnosprawny chłopiec ma już za sobą wjazd na Kasprowy Wierch oraz zdobycie doliny tatrzańskiej. Teraz marzenia pomogą zrealizować mu Łukasz Rajba, Dariusz Pachut oraz Krzysztof Drabik. Pomoc jednak mogą wszyscy, wpłacając darowiznę na specjalną zbiórkę po wejściu w link zamiesazczony tutaj.

- Idąc na Dach Polski chcemy wypromować zbiórkę chłopca na operację. Rodzina chłopca przyznaje, że jeśli nie uda się zebrać pieniędzy, to nie uda się uratować nóżki oraz kręgosłupa Rayyana i trzeba ją będzie amputować. Naszą akcją chcemy również pokazać, że nawet w takich sytuacjach warto mieć marzenia - słowa organizatorów projektu publikuje portal Tatromaniak.

Jutro Rayyan Szczepaniak znów wyruszy w ukochane góry. Zachęcamy do wspierania zbiórki na kosztowną operację, która ma zostać przeprowadzona w Stanach Zjednoczonych w Paley Institute. Liczy się każda złotówka, ponieważ stan nogi i kręgosłupa chłopca się pogarsza. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o zbiórce, którą nagłośniła Martyna Wojciechowska.

Źródło: Tatromaniak

Następny artykuł