babia góraFot. pixabay.com/ Kanonik

Ratownicy ostrzegają, turyści nawet nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Słynna polska góra nazywana jest Matką Niepogód

Góra nazywana Matką Niepogód znajduje się w Beskidach. Wielu turystów wędruje tam wieczorem, aby rankiem oglądać stamtąd wschód słońca. Nie wiedzą jednak, że łatwo zgubić tam drogę i zabłądzić, zwłaszcza gdy zaskoczą ich opady, wiatr lub mgła. Chodzi o Babią Górę, czyli kapryśną królową Beskidów.

Babia Góra jest pozornie łatwa do zdobycia dla turystów, jednak podczas niepogody potrafi pokazać prawdziwie górskie oblicze. Panują tam trudniejsze warunki, niż w innych częściach Beskidów - występuje nawet ryzyko lawin.

Babia Góra nazywana jest Matką Niepogód

Zimą oraz przy załamaniu pogody Babia Góra może być miejscem szczególnie niebezpiecznym dla turystów. Wiatr na grani zasypuje tyczki, a mgła ogranicza widzialność do kilku metrów. Zdarza się też, że pokrywa śniegu sięga ud, przez co wielu niedoświadczonych w zimowych warunkach turystów miało tu kłopoty. Zresztą, nawet doświadczeni turyści mogą mieć tam problemy.

Mariusz Zaród, były wieloletni naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR, opowiedział redakcji Onet o akcji ratowniczej z 2009 roku, kiedy turysta z Krakowa, znający Babią Górę niemal jak własną kieszeń zabłądził, schodząc ze szczytu.

- Szukaliśmy go pół nocy, a gdy w końcu znaleźliśmy go, okazało się, że tak się zakręcił, iż poszedł w przeciwną stronę do prawidłowego kierunku - mówi były naczelnik podhalańskiej Grupy GOPR. - To dowód na to, że nawet doświadczony, dobrze znający teren człowiek w trudnych warunkach może zabłądzić - mówi Mariusz Zaród. - Ten turysta bywał w masywie Babiej nawet kilka razy w tygodniu. Jego żona, gdy zadzwoniła do nas, że mąż nie wrócił, mówiła "niemożliwe, by on zabłądził".

Wybierając się na Babią Górę należy wziąć pod uwagę, że przy nieprzetartym szlaku, gdy śniegu jest ok. pół metra, czas przejścia trasy wydłuży się nawet o 100 proc. Należy również zaopatrzyć się w zimowy sprzęt turystyczny. Bardzo przydatne mogą okazać się kije teleskopowe.

- W masywie Babiej Góry i Policy zimą mamy do czynienia z trudnymi przypadkami. Osłabnięcia spowodowane torowaniem w śniegu oraz zabłądzenia to główne przyczyny akcji, które trwają czasem po kilkanaście godzin - mówi Mariusz Zaród.

Babia Góra

Babia Góra, fot. Pixabay/ JerzyGorecki

Jednak trudne warunki na Babiej Górze zauważyć można również teraz - obecnie obowiązuje tam drugi stopień zagrożenia lawinowego, a śnieg pada tam permanentnie z małymi przerwami - poinformował redakcję Turyści.pl ratownik dyżurny GOPR Beskidy.

- Określamy warunki jako bardzo trudne, widoczność jest praktycznie zerowa, mgła, wiatr. Wszystkim turystom odradzamy jakiekolwiek wycieczki w rejon Babiej Góry - mówi w rozmowie z portalem Turyści.pl ratownik dyżurny GOPR Beskidy.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Onet

Następny artykuł