Ewakuacja samolotu Ryanaira lecącego do Krakowa. Pasażerowie uciekali przez zjeżdżalnie

Ten lot pasażerowie Ryanaira lecącego ze Sztokholmu do Krakowa w niedzielę 10 grudnia zapamiętają na długo. Z kabiny nagle zaczął unosić się dym, a pasażerowie zostali ewakuowani za pomocą awaryjnych zjeżdżalni.
Nagranie z ewakuacji podbija sieć.
Alarm na pokładzie Ryanaira
10 grudnia miał się odbyć lot Boeinga 737 MAX Buzz obsługiwanego przez Ryanaira z lotniska Arlanda w Sztokholmie do Krakowa. Tuż przed startem lotu FR4626 z kabiny zaczęły unosić się kłębki dymu i zarządzono ewakuację pasażerów.
Z samolotu wypuszczono awaryjne zjeżdżalnie i ok. 190 pasażerów w ten sposób opuściło pokład.
Na miejscu zjawiły się służby
Przez podniesiony na lotnisku alarm na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, policja i władze lotniska.
Pasażerowie bezpiecznie opuścili samolot, jednak dotychczas nie ustalono, co było przyczyną dymu. Jak informuje portal aviation24.be, "dzięki technologii obrazowania termowizyjnego ratownicy wykryli zwiększone ciepło w samolocie, co skłoniło do zachowania czujności w celu zapewnienia bezpieczeństwa". Władze lotniska ustalają przyczyny dymu.
Nagranie z ewakuacji Ryanaira w mig obiegło sieć
Na TikToku pojawiło się nagranie z ewakuacji. Użytkowniczka @ula_tzi opublikowała filmik, na którym widać pasażerów zjeżdżających po awaryjnej zjeżdżalni.
Autorka nagrania napisała w komentarzu, że samolot miał odlecieć 10 grudnia do Krakowa o godz. 9.00, ale "zawrócił i przeprowadzono ewakuację".
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez lotnisko, samolot Ryanaira powinien wystartować do Krakowa w niedzielę o godzinie 14:10.
W sieci pojawiło się też nagranie z wnętrza samolotu.













