chorwacja muzeum kacaFot. Pixabay.com/Couleur

Otwarto pierwsze na świecie muzeum kaca. Każdy, kto przeżył trudny poranek po imprezie, musi to zobaczyć

Chorwacja, jako pierwsze państwo na świecie, zdecydowała się na otworzenie muzeum kaca. To niepowtarzalny obiekt, który z pewnością chętnie odwiedzać będą wszyscy fani dobrej zabawy i trudnych do zniesienia poranków.

Chorwacja to turystyczny raj, który bezustannie zaskakuje wszystkich przyjezdnych. Choć z pozoru kojarzy się większości zapewne tylko ze złotymi plażami, kolorowymi drinkami oraz sportami wodnymi, spędzić tam czas można na wiele oryginalalnych sposobów. Rozwój kulturalny wpłynął na budowę wielu muzeów i galerii, a teraz na liście atrakcji do odwiedzenia pojawiła się nowa pozycja.

Muzeum kaca powstało w stolicy kraju - Zagrzebiu. To pierwszy taki obiekt na świecie, a odnajdą się w nim bez wątpienia wszyscy fani imprez, którzy po przebudzeniu nie czuli się zbyt dobrze i mieli problem z poukładaniem wspomnień w swojej głowie. Niemalże każdy z nas lubi czasem zaszaleć, a muzeum kaca to miejsce, gdzie wszystkie historie z trudnych pobudek zebrane są w jednym miejscu.

Chorwacja otworzyła muzeum kaca

To niezwykłe muzeum gromadzi wspomnienia fanów imprez, przedmioty znalezione po przebudzeniu w mieszkaniach czy "ścianę wyznań" tworzoną przez samych odwiedzających, którym zdarzyło się bawić aż za dobrze. Obiekt otwarty został 1 grudnia, a jego pomysłodawcą był Rino Duboković oraz jego koledzy - studenci. Jak wiadomo to grupa społeczna szczególnie uwielbiająca zabawy do rana, a ci znajomi przekuli poranną mordęgę w coś rewelacyjnego.

Inspiracją do stworzenia tego wyjątkowego na skalę światową miejsca była historia przyjaciela Rino, dla którego jedna z zabaw zakończyła się w niespodziewany sposób. Po przebudzeniu znalazł w kieszeni pedał rowerowy nieznanego pochodzenia i za nic nie mógł sobie przypomnieć, skąd go ma. Jak się szybko okazało, takie sytuacje miewają tysiące ludzi.

Muzeum kaca w Zagrzebiu przyciąga tłumy

Całe muzeum stworzone jest na wzór krętej drogi z imprezy do domu. Z pewnością każdy znajdzie tam znajome motywy, będzie mógł się też podzielić własnymi wspomnieniami. Twórcy przygotowali "ścianę wspomnień", na której każdy turysta może zawiesić swoją historię, rozpoczynającą się od znamienitych słów "Obudziłem się z...".

Bawić tam mogą również nieprawdopodobne historie ludzi, którzy nie ograniczali się w dobrej zabawie, galerie zdjęć oraz pamiątki po nocach, których się nie pamięta - wśród nich warto poświęcić chwilę i zastanowić się np. nad policyjnym lizakiem. Dla fanów tego rodzaju atrakcji powstał na miejscu nawet sklep z pamiątkami, w którym kupić można np. alkoholową wersję popularnej gry Monopoly - "Drunkopoly".

Jak podkreśla jednak sam twórca, obiekt nie ma na celu gloryfikowania nadużywania alkoholu czy stanu upojenia alkoholowego. Jego zdaniem to poruszenie problemu zabawy bez żadnych ograniczeń oraz zwrócenie uwagi na jej konsekwencje, które mogą być naprawdę nieprzewidywalne.

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł