Auto na celowniku handlarzy metalami rzadkimi.

Fot. Lubuska Policja

Policja ostrzega przed falą kradzieży zaskakującej rzeczy. Turyści na wczasach są łatwym celem

2 Sierpnia 2020

Autor tekstu:

Bartek Wojnowski

Udostępnij:

Auto na wakacjach wyróżniają dwie rzeczy - najczęściej obca rejestracja oraz długi staż na pobliskim parkingu. Turyści raczej stawiają na plaże lub wędrówki po górach, niż kolejne godziny za kółkiem, więc pojazdy mają chwilę wytchnienia - niestety, nie od złodziei. Okazuje się, że ten sezon przynosi zaskakująco dużą liczbę przypadków kradzieży bardzo konkretnych elementów podwozia.

Turyści na celowniku złodziei. Auto “żyłą złota”

Jak podają dziennikarze Interii, policja ostrzega przed nową falą kradzieży, która dotyczy nie całych pojazdów, a konkretnych elementów. Okazuje się, że pandemia koronawirusa jest prawdziwym renesansem przestępstw motywowanych wymianą metali szlachetnych. Tak też auto na wakacjach jest bardzo łapczywym kąskiem. Na nowy “trend” wśród złodziei wpływa fakt, iż giełda notuje coraz większe wzrosty cen złota (skok o 33 proc. względem 2019 roku), srebra (skok o 40 proc.), a także metali, które z łatwością można znaleźć pod podwoziem.

Pallad (8 482 zł za uncję), platyna (3 579 zł za uncję) i rekordowy rod (37 480 zł za uncję) to główne obiekty zainteresowań przestępców, którzy znajdują pierwiastki głównie w samochodowych katalizatorach. Nie postawią jednak na przypadkowe auto - w tym sezonie dominują konkretne marki (oraz niemały apel z mazurskiego Mrągowa). 

Auto celem tegorocznych złodziei. Urlopowicze powinni mieć oczy szeroko otwarte

Według ustaleń Interii złodzieje są zainteresowani przede wszystkim busami oraz samochodami typu SUV. Auto musi mieć silnik o dużej pojemności i wysokie podwozie, które gwarantuje spory prześwit. Tak też przestępcy mają możliwość szybkiego demontażu katalizatorów o sporej zawartości metali rzadkich. Co ważne jednak również właściciele starszych modeli mają powody do obaw.

Jeśli ktoś wybiera się na wakacje starszymi modelami samochodów, należy brać poprawkę na ówczesną politykę koncernów motoryzacyjnych. Jeszcze w latach 90. inżynierowie nie wahali się przed umieszczaniem w katalizatorach relatywnie większej ilości palladu oraz platyny, niż obecnie, co tylko zachęca handlarzy metalami. Kiedy dochodzi do kradzieży? Głównie w nocy. Wtedy też auto samego sprawcy jest włączone, aby zagłuszało zgrzyt cięcia podwozia piłą szablistą. Procedura zaskakująco szybka i skuteczna.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Fot. Lubuska Policja

Źródło: Interia

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!