Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze polska świat poradnik podróżnika quizy
Turysci.pl > Polska > Absurdalne ceny na nartach na Kaszubach. "Ta przyjemność kosztowała mnie prawie 50 zł"
Marlena Kaczmarek
Marlena Kaczmarek 22.01.2024 09:12

Absurdalne ceny na nartach na Kaszubach. "Ta przyjemność kosztowała mnie prawie 50 zł"

góry zima śnieg (zdjęcie poglądowe)
fot. Nejdet Duzen / Shutterstock

Pani Emilia wybrała się z rodziną w weekend na narty na Kaszuby. Na łamach Wirtualnej Polski opowiedziała, ile kosztowała ją ta przyjemność. Jak się okazuje, niektóre ceny były absurdalne. 

Choć narty w Polsce zwykle kojarzą nam się z południem kraju i górskimi szczytami, atrakcji nie brakuje też na północy. Na Kaszubach od lat można skorzystać z oferty tamtejszych ośrodków narciarskich, np. Amalka, Szymbark, Paczoskowo czy Wieżycy-Koszałkowo. 

Wybrała się na narty na Kaszuby

Ferie zimowe to czas, na który czekają zarówno dzieci, jak i ich rodzice. To idealna okazja, by na chwilę oderwać się od szkolnych obowiązków, odpocząć i spędzić czas na świeżym powietrzu lub w rodzinnym gronie.

Czytelniczka Wirtualnej Polski pani Emilia Gotkiewicz pojechała z rodziną i dziećmi na narty. Na miejscu okazało się, że niektóre atrakcje były droższe, niż można by je o to podejrzewać. 

Paragony grozy na nartach na Kaszubach

Byłam z dziećmi i całą ekipą znajomych. Generalnie sam ośrodek super. Pojeździliśmy na nartach, a potem dzieci namówiły nas jeszcze na snowtubing - wspominała na łamach WP.pl. - Było zimno, więc po wszystkim postanowiliśmy rozgrzać się gorącym kakao. Zajęliśmy stolik w restauracji, spojrzałam w menu i nie mogłam uwierzyć w to, co widzę - opisuje kobieta. 

Niestety, ceny ciepłych napojów, kawy czy grzańca w górach mogą zaskoczyć – zdarza się, są one znacznie wyższe niż w innych miejscach. 

Niestety samo kakao, a dokładnie gorąca czekolada, ale konsystencją zdecydowanie przypominała klasyczne kakao, kosztowała aż 22 zł. Żeby czekolada była droższa od wina? Tego się nie spodziewałam - opisywała czytelniczka WP.pl.

Po drogim kakao został tylko niesmak

Choć wizyta na stoku to zazwyczaj świetna zabawa, to po intensywnym dniu szusowania niejednokrotnie przychodzi moment, w którym trzeba sięgnąć po rozgrzewający napój. Pani Emilia wspomina, że ogólnie ceny w restauracji nie były wygórowane. Zupa pomidorowa czy rosół - 14 zł, herbata 11 zł, grzane wino 20 zł, dlatego ceny ciepłych napojów wydawały się turystce absurdalnie wysokie. 

Obiecałam ją dzieciom na rozgrzewkę, więc ta przyjemność kosztowała mnie prawie 50 zł. Lekka przesada - dodała. 

Powiązane
Sylwester
Quiz: Sylwestrowe zwyczaje dookoła świata. Podołają mu tylko mistrzowie dobrej zabawy
Trawnik
Jeśli trawnik jest w złym stanie po zimie, zrób to natychmiast. Będzie zdrowszy, niż kiedykolwiek