zdjęcie młodej kobietyFot. unsplash.com/@priscilladupreez

Opublikowała zdjęcie z wycieczki i przeraziła internautów. Zauważyli druzgoczący szczegół, jak mogła nie zauważyć?

Zdjęcie z wycieczki okazało się niesamowicie ważnym dowodem w sprawie, o której turystka nie miała pojęcia. Nie spodziewała się, że do jej drzwi zapuka policja z prośbą o wyjaśnienia. Tej historii nie zapomni do końca życia.

Zdjęcie z wycieczki młodej kobiety trafiło na jej profil w portalu społecznościowym tak jak wiele innych. Nie miała pojęcia, że zostało udostępnione przez kolejne osoby, aż w końcu trafiło na komisariat policji. Funkcjonariusze od razu przystąpili do akcji i pojechali do domu turystki. Była zaskoczona tą wizytą, ponieważ nie wzywała pomocy, ani nie popełniła żadnego wykroczenia. Szybko okazało się, że jej selfie jest dowodem w śledztwie i może pomóc w ujęciu seryjnego mordercy.

Zdjęcie naprowadziło ich na trop mordercy

Ellen opowiedziała policjantom, gdzie była w dniu, w którym zrobiła sobie zdjęcia. Podczas przesłuchania doszła do wniosku, że może pokazać miejsce, do którego wybrała się na wycieczkę wraz z przyjaciółmi. Nie było to daleko, zaledwie dwie godziny jazdy samochodem od jej domu. Funkcjonariusze po konsultacji z przełożonymi uzyskali zgodę na zabranie świadka do miejsca, w którym zrobiła selfie. To właśnie tam może ukrywać się poszukiwany mężczyzna, którego spotkała nieświadoma niczego Ellen. Na zdjęciu został uwieczniony w odbiciu jej okularów.

Gdy zbliżali się do celu, młody policjant dostrzegł wąską ścieżkę w gęstwinie lasu. Postanowili nią podążyć, aż dotarli na polanę osłoniętą ścianą drzew ze wszystkich stron. Na jej środku stał mały kamienny domek, który wyglądał jak idealna kryjówka. Policjanci weszli do środka, a to, co tam zobaczyli, świadczyło o obecności jakiegoś człowieka. Wszędzie widoczne były męskie ubrania, szczoteczka do zębów i brzytwa. Gdy rozglądali się w środku, na zewnątrz ktoś przeszedł tuż pod oknem. Funkcjonariusze ruszyli za nim, powiadamiając jednocześnie centralę, by wysłała posiłki. Młoda kobieta otrzymała polecenie, by pozostać w domu do czasu zakończenia akcji.

Kobieta została zakładniczką

Gdy siedziała sama w oczekiwaniu na powrót policjantów, do domu wrócił jego tymczasowy właściciel. Funkcjonariusze usłyszeli krzyki od strony kryjówki mordercy i ruszyli na pomoc Ellen. Obawiali się, że mężczyzna zrobi jej krzywdę, więc całą ekipą sforsowali drzwi. Ujrzeli ją siedzącą na krześle i skrępowaną liną. Morderca nie uciekał, lecz zwrócił się do wszystkich mówiąc, że gra jest już skończona. Poddał się i przyznał, że czuje ulgę. Został zabrany do aresztu, a potem w szpitalu badania wykazały, że ma guza mózgu, który wpływał na zmiany jego osobowości. To z tego powodu mordował, lecz nie mógł już uniknąć kary. Młoda turystka wróciła bezpiecznie do domu, lecz potrzebowała pomocy psychologa.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Źródło: facts2go.net

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł