Turysci.pl
Wyspa Kihnu

fot. Flickr/ Visit Estonia/ CC BY-NC-SA 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/

Kihnu to wyspa rządzona przez kobiety. Znajduje się na Bałtyku

8 Marca 2021

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Wyspa Kihnu rządzona jest przez kobiety. Podczas gdy mężczyźni spędzają większość czasu na morzu, one podejmują najważniejsze decyzje. Dzięki nim zachowane zostały tamtejsze tradycje oraz kultura.

Wyspa Kihnu jest największą wyspą w Zatoce Ryskiej i siódmą pod względem powierzchni w Estonii. Tym, co ją jednak wyróżnia jest wysoka pozycja kobiet, które podejmują tam wszystkie najważniejsze decyzje. Większość mężczyzn w tym czasie zajmuje się rybołówstwem i żeglugą.

Na wyspie Kihnu rządzą kobiety

Role kobiet i mężczyzn na wyspie są jasno określone. Podczas gdy mężczyźni w większości trudnią się rybołówstwem i żeglugą, zadaniem kobiet jest podejmowanie najważniejszych decyzji na wyspie. Również dzięki nim zachowała się tamtejsza kultura i tradycja.

Wyspa przez lata pozostawała odizolowana od reszty Europy, dlatego wykształcił się tam system społeczny będącym swego rodzaju fenomenem. Zachowały się tam również kultura i tradycje obejmujące m.in. rękodzieło, taniec, zabawy oraz muzykę.

Tradycyjne stroje kobiet na Kihnu to czerwone spódnice, które od razu rzucają się w oczy po postawieniu stopy na lądzie. Jeździ tam zaledwie kilka samochodów, a ludzie poruszają się głównie na samodzielnie skonstruowanych motocyklach i rowerach.

Polacy skorzystają z nowych połączeń kolejowych

Nowe trasy pociągów, w tym na turystycznych trasach. Pojedziemy m.in. do Trutnova czy Adrspachu

CZYTAJ DALEJ

Mieszkańcy Kihnu posługują się dialektem zawierającym wiele elementów języka szwedzkiego. Przez niektórych Estończyków uważany jest nawet za oddzielny język. Ważną rolę w tradycji wyspy odgrywa również muzyka, która towarzyszy mieszkańcom m.in. podczas wspólnej pracy nad wyrobami ręcznymi, świętom religijnym i innym wydarzeniom.

Ciekawostką jest, że tradycyjne wesele trwa na Kihnu trzy dni. Zdarza się jednak niezwykle rzadko, zatem jedynie nieliczni szczęśliwcy mają okazję w nim uczestniczyć.

Wyspa Kihnu, fot. Flickr/ Visit Estonia/ CC BY-NC-SA 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/

fot. Flickr/ Visit Estonia/ CC BY-NC-SA 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/

Turyści mogą poznać bliżej tradycje wyspy odwiedzając Muzeum Kihnu oraz kościół św. Mikołaja. Mieszkańcy oferują również przyjezdnym przejażdżkę po wyspie na przyczepie samochodu. Ze względu na niewielkie rozmiary jest to znakomite miejsce na wycieczkę z namiotem. Wiosną i latem dostępna dla turystów jest latarnia morska z 1863 roku.

Na wyspę można dostać się z Parnawy samolotem (15 minut) lub promem (trzy godziny) oraz z Manilaid promem (godzina). Zimą, gdy morze jest zamarznięte, można dojechać tam samochodem. Nie ma tam ma hoteli, jednak funkcjonują gospodarstwa agroturystyczne oraz domki gościnne. Obecnie Kihnu zamieszkuje ok. 600 osób.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl: 

Źródło: Onet

Podobne artykuły

czechy zamykają się dla turystów

Europa

Czechy zamykają granice dla ruchu turystycznego. Rozporządzenie obowiązuje od jutra

Czytaj więcej >
Dom na Sycylii

Europa

Dom za 1 euro i pieniądze na remont. Miasto na Sycylii kusi nie tylko turystów

Czytaj więcej >
zdjęcia z wakacji

Europa

Uznali zdjęcia z wakacji za "niedopuszczalne" i chcą zmienić zasady na lotniskach. Wielka Brytania krytykuje influencerów

Czytaj więcej >
bułgaria zaostrza restrykcje

Europa

Bułgaria wprowadza nowe restrykcje dla podróżujących. Dotkną również Polaków

Czytaj więcej >
Granice Portugalii zamknięte

Europa

Portugalia zamyka granice. Zakaz podróży nawet wewnątrz kraju

Czytaj więcej >

Europa

Tysiące turystów z Niemiec poleciało na Majorkę. Na nic prośby rządu

Czytaj więcej >