TVN zdradzili wszystkofot. turysci.pl

W TVN zdradzili wszystko. Wyszła cała prawda na temat zamknięcia kraju i granic. Straszne

TVN zdradził niepokojące informacje na temat skoku zarażeń koronawirusem w Polsce. Sytuacja związana z coraz bardziej niepokojącymi statystykami budzi coraz więcej pytań. Przekazano wiadomości dotyczące ponownego lockdownu i zamknięcia granic. Padły straszne słowa. Wielu polityków nie ma już żadnych wątpliwości.

TVN przekazał bardzo niepokojący raport dotyczący obecnej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa w Polsce. Padają kolejne rekordy dobowych zarażeń, a w szpitalach zajętych jest coraz więcej łóżek i respiratorów. Obecnie bardzo trudno jest także o testy. W związku z zagrożeniem pytania o lockdown i zamykanie granic pojawiają się coraz częściej. Politycy udzielili już komentarza w tej sprawie.

W reportażu TVN podkreślono, że w niedzielę 27 września Ministerstwo Zdrowia odnotowało kolejnych 1350 nowych zarażeń SARS-CoV-2. W tym tygodniu to już trzeci najwyższy wynik w naszym kraju. Rekord padł w czwartek 25 września – 1587 nowych przypadków. To oznacza coraz większe obciążenie służby zdrowia, a o testy test trudno, jak informują politycy. W „Kawie na ławę” o obecnej sytuacji wypowiadali się między innymi europoseł PSL oraz wiceminister infrastruktury.

TVN: co politycy sądzą o lockdownie i kolejnych restrykcjach?

Udzielając komentarza dla TVN, europoseł PSL Krzysztof Hetman zauważył, że „dziś tak samo trudno jest o test, jak było 6 miesięcy temu” zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis informacyjny. Polityk podkreślił również, że w Polsce nie ma możliwości przeprowadzania 100 tysięcy testów na koronawirusa dziennie.

W związku z coraz większymi obawami Polaków, które dotyczą lockdownu i zamknięcia granic, o ewentualne wprowadzenie kolejnych restrykcji zapytano wiceministra infrastruktury Marcina Horała z PiS. Polityk wypowiedział się w sprawie rozmów, jakie podejmowane są w rządzie.

– Nie, w tym momencie na horyzoncie nie widać takiej sytuacji, w której byłoby to potrzebne – słowa wiceministra cytuje TVN.

Jak dodaje TVN, Marcin Horała nie wyklucza jednak, że w strefach żółtych i czerwonych mogą pojawić się więcej obostrzeń. Konkretnych rozmów na ten temat również jeszcze nie podjęto, jak zasugerował. Wiceminister stwierdził także, że tak gwałtowny wzrost może być spowodowany niestosowaniem się Polaków do obowiązujących zaleceń resortu zdrowia.

Z reportażu TVN wynika, że na obecną chwilę trudno mówić o lockdownie i zamykaniu granic. Nie da się jednak ukryć, że statystyki mogą być niepokojące. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o olbrzymim pożarze na południu Polski.

Źródlo: TVN24

Następny artykuł