Rekord temperatury na ZiemiPixabay.com/Medi2Go

Opublikowali niepokojące dane. 2020 najgorętszym rokiem w historii

Temperatura na naszej planecie cały czas się zmienia. Od wielu lat mówi się o globalnym ociepleniu, ale teraz przybiera ono na sile. Eksperci poinformowali, że ubiegły rok był najgorętszy w historii. Mówią o "katastrofalnym wzroście".

Temperatura w 2020 roku była najwyższa w historii. Taką informację przekazała Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO). Sytuację skomentował także sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ).

Rekord temperatury w 2020

WMO przygotowała teorię na podstawie pięciu badań. Wykorzystano prace różnych baz danych z całego świata, w tym z amerykańskiej National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), brytyjskiego Met Office i NASA.

Choć pod koniec roku nastąpiło znacznie ochłodzenie, dane nadal wskazywały na katastrofalne ocieplenie na naszej planecie. WMO podaje, że średnia globalna temperatura w 2020 roku wynosiła około 14,9 stopnia C, czyli około 1,2 stopnia powyżej poziomu z lat 1850-1900.

- Stało się jasne, że spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne są teraz tak potężne, jak siła natury - powiedział sekretarz generalny WMO Petteri Taalas. Tragiczny stan skomentowało także ONZ.

- Jesteśmy już świadkami bezprecedensowych ekstremalnych zjawisk pogodowych we wszystkich regionach i na wszystkich kontynentach. [...] Zmierzamy w kierunku katastrofalnego wzrostu średniej temperatury od 3 do 5 stopni w XXI wieku - skomentował sekretarz generalny ONZ Guterres.

Widoczne skutki globalnego ocieplenia

Konsekwencje tak dużego ocieplenia są już widoczne. WMO podaje jako przykłady upały i pożary lasów na Syberii, roztopienia lodu morskiego w Arktyce oraz długa pora huraganów na Oceanie Atlantyckim. O jednym z tych przypadków pisaliśmy tutaj.

Globalne ocieplenie przejawia się także w "płucach Ziemi", czyli w lasach amazońskich. Ekspert ocenił, że przestaną funkcjonować do 2065 roku. Zostaną zniszczone na skutek intensywnego wylesiania i długotrwałych susz spowodowanych zmianami klimatu.

Las znawany jest za "płuca Ziemi" ponieważ pochłania aż jedną dziesiątą globalnej emisji paliw kopalnych z działalności ludzkiej. Do ich wyniszczenia przyczyni się człowiek, który nie dba o ekologię.

- Wątpliwe jest, aby lasy amazońskie pozostały odporne na zmiany hydroklimatu regionalnego. Największy niepokój budzi nasilenie śmiertelności drzew spowodowanej suszą, wynikającej z synergii pożarów, wylesiania i wycinki- napisał Robert Walker, profesor geografii z University of Florida.

Brak pochłaniania dwutlenku węgla przez lasy amazońskie przyczyni się do jeszcze większego globalnego cieplenia. Najbardziej ucierpią na tym lodowce, których topnienie spowoduje zmianę linii brzegowej. Niektórym wyspom i miastom przybrzeżnym grozi zalanie. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Amazonia, fot. wikimedia.commons/ Jonathan Lewis/ CC BY 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.pl

Źródło: Onet, National Geoprahic

Następny artykuł