szczepionka na koronawirusa może być obowiązkowaFot. pixabay/Free-Photos

Czy bez szczepienia na Covid-19 nie będzie można podróżować? Odpowiedź nie wszystkim się spodoba

Szczepionka na koronawirusa może wiele zmienić w możliwościach podróżowania. Wiele osób pokłada w niej nadzieję na swobodę przekraczania granic. Niestety sytuacja jest bardzo skomplikowana i potrzeba czasu, by można było mówić o znoszeniu ograniczeń.

Szczepionka na koronawirusa, która niedawno weszła do użytku, przyczyniła się do powstania wielu pomysłów na temat przyszłości podróżowania. Przedstawiciele niektórych linii lotniczych zadeklarowali, że na pokład będą wpuszczać tylko osoby zaszczepione.

Czy turyści muszą się obawiać odmowy wejścia na pokład samolotu lub przekroczenia granicy? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Na razie w żadnym miejscu na świecie nie pojawiły się przepisy, zakazujące wstępu osobom nie posiadającym zaświadczenia o szczepieniu na koronawirusa.

Szczepionka nie sprawi, że ograniczenia nagle znikną

Część podróżnych czeka na upowszechnienie się szczepionki z nadzieją na zniesienie ograniczeń w przekraczaniu granic. Niestety nie nastąpi to od razu. Nabywanie odporności przez społeczeństwo wymaga czasu, a trzeba zwrócić uwagę na to, że jeszcze nie znamy odpowiedzi na pytanie, jak długo szczepionka będzie działać.

Z mojego punktu widzenia jako lekarza muszę powiedzieć, że wcześniej niż za rok nie możemy nawet marzyć o jakichkolwiek populacyjnych efektach szczepień. Żeby odnieść jakiś efekt w sensie uzyskania bariery odpornościowej musimy zaszczepić przynajmniej 60 procent Polaków, czyli jakieś 20 milionów ludzi – tłumaczy dr Grzesiowski cytowany przez portal Fly4free.

Dyrektor generalny BioNTech, firmy, która wypracowała szczepionkę zakłada, że zmniejszy ona transmisję COVID-19 o 50 proc. To oznacza, że kolejne infekcje nadal będą się pojawiać, a w związku z tym wiele restrykcji pozostanie, by chronić osoby z grup ryzyka.

Linie lotnicze chcą obowiązkowych szczepień

Jako pierwszy o obowiązkowych szczepieniach mówił Alan Joyce, dyrektor generalny Qantas (australijska linia lotnicza). Zapowiadał, że od przyszłego roku linia będzie wymagać od pasażerów świadectwa szczepienia.

Prezes Air Asia z kolei przewiduje, że to rządy państw wprowadzą obowiązek przedstawienia świadectwa szczepienia przy przekraczaniu granicy. Na razie nie zadeklarował zmian w zasadach korzystania z usług linii lotniczej.

Spodziewam się, że rządy krajów w Azji będą wymagały od podróżnych dowodów szczepień na koronawirusa. Sądzę, że nikt nie zaszczepiony może nie zostać wpuszczony na teren niektórych krajów – powiedział cytowany przez Fly4free Tony Fernandes, prezes malezyjskiej taniej linii AirAsia.

Nie wszyscy mogą przyjąć szczepionkę

Osoby deklarujące wprowadzenie obowiązku przedstawienia świadectwa szczepienia na koronawirusa powinny mieć na uwadze to, że nie każdy może się mu poddać. Preparat przygotowany przez Pfizera nie może być podawany m.in. alergikom.

Nie wiadomo, jakie długofalowe skutki uboczne będzie miała rozpowszechniana właśnie szczepionka, więc powinniśmy podchodzić do niej z dużą dozą ostrożności. Z treści ulotki wynika, że nie była ona testowana na osobach starszych lub przewlekle chorych, a także, że nie powinna być podawana dzieciom.

Grupa odbiorców jest więc bardzo ograniczona, a wprowadzenie zakazu wstępu dla osób niezaszczepionych, byłoby dyskryminacją. Jest jeszcze szansa na to, że preparaty przygotowywane przez inne laboratoria, okażą się bezpieczniejsze i pomogą nam uzyskać odporność, która jest ważna w czasie podróży.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Fly4free

Następny artykuł