rząd zakaz lotówFot. Google Maps

Będzie długoterminowy zakaz w Polsce. Już w środę o północy, chodzi o przemieszczanie się

Rząd planuje wydać nowe rozporządzenie. Bez wątpienia nie spodoba się to wielu Polakom. Prace już trwają, a szczegóły pojawią się niebawem. To kolejny krok w kierunku zamykania kraju.

Rząd nieustannie pracuje nad dostosowywaniem przepisów do sytuacji epidemicznej. W związku z rosnącą liczbą zakażeń, pojawiła się potrzeba zweryfikowania dotychczasowych restrykcji. 10 listopada wygasa obecne rozporządzenie dotyczące przylotów do Polski. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas nowy, długoterminowy zakaz.

Rząd chce przedłużyć zakaz

Coraz więcej osób przechodzi infekcję koronawirusową, a każdego dnia padają rekordy dobowej liczby zakażeń. Tylko w czwartek odnotowano 27 143 nowych przypadków i 367 zgonów osób zarażonych. Chociaż WHO nie zaleca lockdownu w żadnym kraju, polski rząd zmierza w tym kierunku.

W tej chwili zakazem lotów objęte są 34 państwa, lecz może się to zmienić. Władze są zdania, że zakaz trzeba będzie przedłużyć o kolejne 14 dni (do 24 listopada). Możliwe, że na liście pojawią się kolejne kierunki, z których turyści nie będą mogli do nas przylecieć.

Polska Agencja Prasowa poinformowała, że w czwartek wpłynął projekt nowego rozporządzenia. Rada Ministrów przyjrzy się jego zapisom i zweryfikuje zasadność zaproponowanych rozwiązań.

Kryterium wpisania na listę jest jasne

Na liście z zakazem lotów do Polski znajdują się państwa, w których liczba zakażeń przekracza 270 na 100 tys. mieszkańców. Współczynnik dotyczy skumulowanej liczby zakażeń z ostatnich 14 dni.

Wyjątkami od tej reguły są państwa członkowskie Unii Europejskiej oraz strefy Schengen. W przypadku USA zakaz nie dotyczy dwóch stanów - Illinois i Nowy Jork - gdzie mieszka znaczna część Polonii.

PAP donosi, że w projekcie rozporządzenia znalazł się zapis, który usprawiedliwia przedłużenie zakazu lotów do poszczególnych państw. Tym powodem jest "zagrożenie rozprzestrzeniania się zakażeń koronawirusem".

Oczywiście, są przypadki, w których cena biletu na odwołane połączenie będzie wyższa, niż cena biletu na trasie alternatywnej. W tym przypadku klient otrzyma zwrot różnicy pomiędzy dwoma biletami.

Szczegóły pojawią się w ostatniej chwili

Ze względu na wykluczenie z zakazu państw członkowskich UE, zakaz będzie dotyczył głównie egzotycznych kierunków. Turyści na razie nie mogą polecieć m.in. do Izraela, Tunezji, czy też Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jak informuje PAP, nowa lista zostanie ogłoszona nie później, niż 10 listopada - do tego dnia obowiązuje obecne rozporządzenie. Turyści, którzy mają zaplanowane wczasy za granicą mogą się dowiedzieć o zmianach zbyt późno, by anulować rezerwację, lecz w przypadku lotów czarterowych powrót nie powinien być problemem.

Po ograniczeniu niemal wszystkich aspektów życia w naszym kraju wiele osób mogłoby zapragnąć wyjechać za granicę, by się zrelaksować i odpocząć. Niestety zakazy obowiązują również nas i nie każde państwo chętnie przyjmie Polaków. Zwykle musimy się liczyć z kwarantanną, a w niektórych miejscach wystarczy okazać negatywne wyniki testu na covid.

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł