Polacy mogą lecieć do KataruFot. unsplash.com/@krakenimages

Podjęto decyzję, ogromna zmiana dla Polaków od 16 grudnia. Wielbiciele lotów przecierają oczy ze zdumienia

Polacy bardzo się zdziwią, widząc nowe możliwości podróżowania. W czasie, gdy wszystko jest zamykane, pojawia się szansa. Wszyscy, którzy czekają na możliwość wyjazdu, mają powody do radości.

Polacy niemal codziennie dowiadują się o kolejnych ograniczeniach, zamknięciu różnych lokali i zakazie wjazdu na teren innego państwa. Epidemia wpłynęła na każdy aspekt naszego życia, a najbardziej na turystykę i rozrywkę.

Polacy nie mają wielu możliwości wyjazdu

Wielu przewoźników tnie siatkę połączeń, by jak najmniej tracić na zamkniętych granicach i małej liczbie pasażerów. Wizz Air i Ryanair zamknęli wakacyjne kierunki, które jesienią cieszą się mniejszą popularnością oraz zredukowali liczbę lotów do wielu Europejskich miast, gdzie mieszkają Polacy.

W czasie gdy wszyscy ograniczają loty, Qatar Airways postanowił wznowić kilka połączeń. Skorzystają na tym również turyści z Polski, którzy czekają na możliwość wyjazdu do ciepłych krajów.

Wspaniała wiadomość pojawiła się 11 listopada i już możemy kupować bilety na samolot. Katarska linia lotnicza wznawia połączenie pomiędzy Warszawą a miastem Doha, które jest znanym węzłem przesiadkowym.

Quatar Airways rozbudowuje siatkę połączeń

Nawet jeśli nie interesują nas wakacje w kulturze arabskiej, z Dohy można polecieć niemal wszędzie. Znajduje się tam ogromne lotnisko, gdzie swoją bazę mają przewoźnicy z całego świata.

16 grudnia Quatar Airways wznowi połączenia z Warszawą, a już wcześniej pojawiła się informacje o 6 innych miastach: Tbilisi w Gruzji (jeden lot tygodniowo, od 5 listopada), Algierze w Algierii (dwa loty tygodniowo, od 13 listopada), Miami w USA (dwa loty tygodniowo, od 14 listopada), Phuket w Tajlandii (dwa loty tygodniowo, od 4 grudnia), Mahé w Seszelach (trzy loty tygodniowo, od 15 grudnia) i Kijowie na Ukrainie (trzy loty tygodniowo, od 18 grudnia).

– Cieszymy się kontynuacją odbudowy siatki połączeń. Naszym priorytetem jest nie tylko jak najszybsze uruchomienie większości istniejących już wcześniej tras, ale także loty na nowych kierunkach. [...] Obecnie obsługujemy ponad 700 lotów w tygodniu, do ponad 100 miejsc na całym świecie. Planujemy powiększenie tej liczby do 125 do końca trwającego sezonu zimowego. Chcemy, aby nasi pasażerowie mogli podróżować jak najbardziej elastycznie, bezpiecznie i niezawodnie – powiedział Akbar Al Baker, dyrektor generalny Qatar Airways Group cytowany przez portal pasazer.com.

Dobre miejsce na przesiadkę

Oprócz wymienionych połączeń zwiększy się także częstotliwość lotów na lotniska Nowy Jork–JFK oraz Chicago–O'Hare w Stanach Zjednoczonych. Z Dohy do Nowego Jorku od 14 grudnia będzie się odbywać 14 kursów tygodniowo, a do Chicago od 15 grudnia, 9 lotów tygodniowo.

Pojawiły się także zapowiedzi uruchomienia zupełnie nowych kierunków. 15 grudnia po raz pierwszy samolot Quatar Airways poleci do San Francisco, a dzień wcześniej do Luandy w Angoli. To połączenie miało mieć swoją inaugurację 29 marca, lecz przesunięto ją ze względu na epidemię.

Polscy turyści mogą być szczególnie zainteresowani lotem do Tajlandii i na Seszele. Ciepłe wakacyjne kierunki są świetną propozycją na zimę, a przesiadka w Doha nie będzie szczególnie uciążliwa ze względu na to, że Katar jest "po drodze".

Źródło: pasazer.com

Następny artykuł