podróż wulkan

fot. unsplash.com/ Dušan Veverkolog (zdjęcie ilustracyjne)

Ewakuowano już tysiące osób. W wielu regionach świata masowo budzą się wulkany. Z których krajów należy zrezygnować przy planowaniu podróży?

7 Grudnia 2020

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Z tego artykułu dowiesz się:

  • gdzie doszło do erupcji wulkanów

  • co myślą o nic naukowcy

  • jakie środki podjęto

Podróż w miejsca, w których znajdują się aktywne wulkany może być obecnie bardzo ryzykowna. Na całym świecie odnotowuje się bowiem w ostatnim czasie wzmożoną aktywność wulkaniczną i sejsmiczną. Do erupcji niemal w tym samym czasie doszło w Indonezji, Japonii, Nikaragui i we Włoszech. Silne wstrząsy natomiast nawiedziły Alaskę, Rosję, Chile, Argentynę i Ocean Południowy.

Podróż na Sycylię może być niebezpieczna

Wulkan Etna górujący nad sycylijskim miastem Katania właśnie przebudził się ze snu. Niedawno doszło do erupcji jednocześnie z dwóch otworów w południowo-wschodnim kraterze. Na szczęście wybuch tym razem nie stanowił zagrożenia dla ruchu lotniczego i mieszkańców, jednak jest to kolejny problem, z którym mierzą się mieszkańcy Włoch.

Naukowcy odkryli ponadto, że południowo-wschodnia flanka Etny przesuwa się w stronę Morza Śródziemnego i może się do niego osunąć. Może spowodować to olbrzymi tsunami na Morzu Śródziemnym, które zagrażałoby wszystkim położonym nad nim państwom.

Erupcja również w Japonii

Niemal w tym samym czasie doszło do erupcji wulkanu Sakurajima w Japonii, który wystrzelił w niebo popiół, następnie spadający na okoliczne zabudowania. Według ekspertów, w najbliższym czasie można spodziewać się silniejszych wybuchów.

U stóp wulkanu znajduje się miasto Kagoshima, zamieszkiwane przez pół miliona ludzi. Trzeci stopień zagrożenia wulkanicznego utrzymywany jest tam od 2016 roku, jednak od 2019 roku obserwuje się znaczny wzrost ciśnienia w komorze magmowej.

Erupcje wulkanu Sakurajima pojawiają się periodycznie od 1955 roku, a w 2013 roku, wybuch był tak gwałtowny, że pojawiła się fala uderzeniowa, która wybiła szyby w oknach w promieniu 10 kilometrów od wulkanicznego stożka.

Cztery wulkany Indonezji

Indonezja jest państwem słynącym z wielkiej aktywności wulkanicznej, jednak w ostatnim czasie doszło do trzech erupcji niemal w tym samym czasie. Z powodu erupcji Lewotolo na wyspie Lembada konieczna była ewakuacja niemal 10 tysięcy ludzi z okolicznych wiosek.

Zagrożenie pojawiło się również ze strony wulkanu Sinabung na Sumatrze, z którego zeszły kilometrowe lawiny piroklastyczne. Mieszkańcy na jej widok od razu rzucili się do ucieczki. Wulkan po raz pierwszy od 1200 lat uaktywnił się w 2010 roku i od tego czasu pozbawił życia kilkadziesiąt osób.

Podobna sytuacja miała miejsce na sąsiadującej wyspie Jawa, gdzie ewakuowanych zostało tysiące osób z powodu erupcji wulkanu Semeru. Nie udało się jednak uratować zwierząt hodowlanych, które wkrótce zginęły.

Wciąż aktywny jest również czwarty wulkan Indonezji, Merapi w środkowej części Jawy, który może wybuchnąć w każdej chwili. W strefie zagrożenia mieszka kilka milionów ludzi, w tym ponad 300 tysięcy mieszkańców miasta Yogyakarta.

Zagrożona również Ameryka środkowa

W kraterze wulkanu Telica w Nikaragui w Ameryce Środkowej w ciągu zaledwie 9 godzin odnotowano aż 50 eksplozji. Podczas trzech najsilniejszych erupcji wyrzucone zostały głazy. Mieszkańcom zalecono jednak pozostanie w domach i zaopatrzenie się w maseczki przeciwpyłowe.

Erupcjom towarzyszą silne wstrząsy

Do bardzo silnych trzęsień ziemi doszło na całym świecie. Wstrząs M6.4 nawiedził Cieśninę Tatarską w Rosji, a ziemia zatrzęsła się również z siłą M6.3 na pograniczu Chile z Argentyną w Ameryce Południowej oraz u wybrzeży Wysp Lisich na Alasce. Z kolei Oceanie Południowym w rejonie antarktycznych Wysp Balleny'ego odnotowano wstrząsy M6.0. Sytuacja, w której odnotowuje się tak wiele wstrząsów o sile ponad M6.0 jest niezwykle rzadka.

Źródło: twojapogoda.pl