pandemia w podróżyfot. instagram.com/ foxesineden

Od 15 miesięcy są w podróży, pandemia ich nie powstrzymuje. Nie zamierzają się zatrzymywać

Pandemia nie powstrzymała pary podróżników, którzy od 15 miesięcy są w podróży. Mieszkają w vanie i nie mają zamiaru się zatrzymywać. W rozmowie z Wirtualną Polską opowiedzieli jak wygląda ich życie.

Pandemia trwa już od roku i dla wielu osób podróże zdają się być niemożliwe. Jak się jednak okazuje, dla chcącego nic trudnego. Dwójka polskich podróżników od kilkunastu miesięcy jest w podróży i nie ma zamiaru się zatrzymywać.

Pandemia nie powstrzymała dwójki podróżników

Kuba i Zosia zmęczeni pracą za biurkiem zdecydowali się rzucić wszystko i wyjechać vanem w nieznane. W podróży są już od 15 miesięcy i udało im się w tym czasie zwiedzić sporą część Europy. Pandemia zastała ich na drugim końcu kontynentu.

- Jesteśmy w podróży od października 2019 roku. Po pół roku dotarliśmy na południe Europy - do Hiszpanii i Portugalii, gdzie zastała nas pandemia. W lipcu 2020 wróciliśmy do Polski, żeby zrobić kilka poprawek w kamperze i pojeździć trochę po kraju. We wrześniu znów wyruszyliśmy w podróż - opowiada Zosia w rozmowie z WP.

Podróżnicy nie mają mieszkania stacjonarnego, wynajęli je na samym początku drogi. Nie zatrzymują się również w hotelach ani na kempingach. Ich kontakty z innymi ludźmi są zatem mocno ograniczone, co w niektórych sytuacjach jest dużym utrudnieniem.

Ratownik TOPR pokazał nagranie z Zakopanego i prosi o pomoc. Sprawa jest poważnaRatownik TOPR pokazał nagranie z Zakopanego i prosi o pomoc. Sprawa jest poważnaCzytaj dalej

- Podróżujemy swoim domem, sami decydujemy, gdzie i na jakich zasadach się zatrzymujemy. Jednak, jeśli chodzi o samo przemieszanie się, to owszem, jesteśmy teraz dość mocno ograniczeni. Granice państw są często nieprzejezdne- dodaje Zosia.

Chociaż przez pewien czas udawało się podróżować bez większych problemów, pandemia musiała zaskoczyć nawet najodważniejszych podróżników. Obecnie znajdują się oni w Albanii, skąd nie mają na razie opcji przekroczenia granicy z innymi państwami.

- Teraz jednak nie możemy się za bardzo ruszyć z Albanii, w której jesteśmy od miesiąca. Chcieliśmy jechać do Grecji, ale jest wciąż zamknięta, promem do Włoch też – z podobnego powodu – nie popłyniemy. Turcja również odpada, musielibyśmy odbić bardzo mocno na wschód, a mieliśmy trochę inne plany, jeśli chodzi o dalszą drogę. Póki co pojeździmy po południu Albanii i poczekamy na rozwój sytuacji - mówi Jakub w rozmowie z WP.

Para opowiedziała również o tym, jak wygląda ich dzień w podróży. Profile w mediach społecznościowych, gdzie obecnie obserwuje ich ponad 20 tysięcy osób, założyli już w czasie drogi. Relacjonują tam swoją podróż i pokazują urywki ze swojego życia w najpiękniejszych miejscach Europy.

- Przez pierwszy miesiąc wyjazdu tylko zwiedzaliśmy i skupialiśmy się na "byciu". Później poczuliśmy, że czegoś nam brakuje. Działania. Zaczęliśmy prowadzić kanał na YouTube i profil na Instagramie. Od nowego roku co tydzień prowadzimy autorską audycję w radiu internetowym, piszemy felietony do miesięcznika. Są to dla nas zupełnie nowe wyzwania - opowiada Zosia.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turyści.pl:

Źródło: WP

Następny artykuł