Lotnisko miejscem strasznych odkryćUnsplash.com/Jue Huang

Porażające odkrycie na lotnisku. Nie mieści się w głowie. Zagraniczna akcja ujawniła zatrważające rzeczy

Lotnisko jest miejscem, w którym często dochodzi do dziwnych sytuacji. Przylatuje tam mnóstwo osób z całego świata. W takim tłumie nietrudno o problemy. Ujawniono kilka strasznych odkryć, których dokonano w portach lotniczych. Co robią turyści?

Lotnisko często staje się scenerią dla różnych, dziwnych sytuacji. Jednak mało kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że niektóre skandaliczne zachowania niosą za sobą duże konsekwencje. Turyści często łamią prawo, czasem nieświadomie. Ujawniono wstrząsające odkrycia.

Lotnisko miejscem skandalicznych odkryć

Na jednym z europejskich portów lotniczych dokonano strasznego odkrycia. Mowa o lotnisku w Wielkiej Brytanii. Jak się okazuje, wielu turystów łamie prawo przywożąc z wakacji niedozwolone pamiątki. Niektóre z nich są wręcz szokujące.

Brytyjczycy przeprowadzili tak zwaną operację "Thunder", której celem jest walka z z handlem produktami pochodzącymi od zagrożonych gatunków zwierząt. Działania akcji doprowadziły do konfiskaty 1,3 tony kości słoniowej, 1400 żywych żółwi i 1800 gadów. To między innymi takie rzeczy można było znaleźć w bagażach turystów.

Przeprowadzano ją w portach i na lotniskach. Udało się przejąć takie elementy jak kły słonia i inne towary z kości słoniowej, żywe korale, produkty ze skóry gadów oraz fiolki zawierające krew krokodyla w kapsułkach.

Tego typu produkty najczęściej przywożone są z Tajlandii i innych państw Dalekiego Wschodu. To właśnie tam są one popularne. Często sprzedawane są jako suplement, który według handlarzy ma być pomocny na leczenie nowotworów.

Często zdarzały się też przypadki przemytu zagrożonych gatunków roślin. Dzieje się to zazwyczaj w przypadku turystów wracających z Ameryki Północnej. Na terenie USA i Meksyku rosną w niektórych miejscach rośliny cacti astrophytum asterias.

Wspomniany wcześniej gatunek zaliczany jest do najwyższej kategorii chronionych gatunków roślin i określane są jako krytycznie zagrożone. To właśnie to sprawia, że ich przewiezienie za granicę jest niezgodne z prawem.

Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób takie rzeczy trafiają w ręce turystów, skoro ich eksport do Europy jest zabroniony. Jak się jednak okazuje, w niektórych egzotycznych krajach handel jest zgodny z prawem.

Nadal w wielu krajach świata dozwolony jest handel zabytkową kością słoniową. Dodatkowo przewóz rzeczy osobistych do celów niekomercyjnych jest dozwolony. Handlarze z krajów Unii Europejskiej często wykorzystują tę lukę i dlatego tak wiele tych produktów można znaleźć na lotniskach.

Źródło: o2.pl

Następny artykuł