Lockdown znów w Polsce? Opinia ekspertaUnsplash.com/Tai's Captures

Lockdown w Polsce możliwy. Wyjawili nowe informacje, Polakom się nie spodoba, uderzy w każdą branżę, turystyka może ucierpieć

Lockdown w Polsce? Wielu mieszkańców naszego kraju zastanawia się, czy znów zostanie wprowadzony. Władze zapewniały, że nie, ale stan epidemiologiczny w Polsce wciąż się pogarsza. Sprawę skomentował ekspert. Nie jest dobrze.

Lockdown to coś, czego obawia się wielu Polaków. W ostatnim tygodniu w kraju pobite zostały rekordy w liczbie osób zarażonych koronawirusem. Wczoraj poinformowano, że w ciągu ostatniej doby było to ponad 12 tysięcy przypadków. Wprowadzono nowe ograniczenia. Teraz trzeba spodziewać się czerwonej strefy na terenie całego kraju. Czy konieczne będzie wprowadzenie kolejnego lockdownu? Sytuację ocenił ekspert.

Drugi lockdown w Polsce? Niepokojąca opinia

Dzisiejszym gościem o poranku w Radiu Zet był lekarz i doktor habilitowany, profesor Andrzej Horban. Ocenił on sytuację epidemiologiczną w Polsce i postarał się przewidzieć, jakie mogą być następne decyzje rządzących. Wypowiedział się na temat wprowadzenia kolejnego lockdownu.

- Do lockdownu może dojść wtedy, kiedy rośnie nam liczba zakażeń. Jeżeli przekraczamy 10 tys. zakażeń dziennie, czy 12 czy 15, należy wprowadzić bardzo zdecydowane posunięcia - powiedział profesor Horban. - To, co może już przypominać lockdown, ale jeszcze tym lockdownem nie jest, bo lockdown polega na tym, że zamykamy wszystko, wszyscy siedzą grzecznie w domach - dodał.

Ekspert wyjaśnił, że najgorszy scenariusz przewiduje konieczność uruchomienia powstających szpitali tymczasowych dla osób, u których zdiagnozowano chorobę COVID-19. Zaznaczył, że jeżeli pacjentów uda się otoczyć opieką w istniejących już placówkach szpitalnych, to "będziemy jeszcze przed lockdownem".

- Na razie to, co chcemy zrobić, to jest, nazwijmy to, prawie lockdown. [...] Problemem jest człowiek starszy albo taki, który ma inne choroby - powiedział ekspert. - Ci ludzie są narażeni na ciężki przebieg choroby, który potem zmusza nas do położenia takiego człowieka do szpitala - zaznaczył.

Dzisiaj zostaną ogłoszone nowe obostrzenia w związku z coraz większą ilością zakażeń w Polsce. Stanie się to o godzinie 11:00. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ograniczenia mają dotyczyć młodzieży i osób starszych. Chodzi o możliwości przemieszczania się. Niewykluczone, że seniorzy będą mieli zakaz wychodzenia z domów.

- Zakaz może nie. Ale ludzie są rozsądni i praktycznie biorąc dzisiaj premier ogłosi coś, co by przypominało usadzenie ludzi starszych w domu - ocenił na antenie radia Andrzej Horban. Sprawę skomentował jakiś czas temu także doradca Mateusza Morawieckiego.

- Jest prośba, żeby ludzie powyżej 70. czy 65. roku życia, jeżeli nie muszą (wychodzić) dla celów zawodowych, żeby grzecznie siedzieli w domach, zorganizowali sobie dostawę żywności. Jeżeli nie, to ośrodki pomocy społecznej pomogą - mówił jakiś czas temu doradca premiera do spraw epidemii koronawirusa.

Dziennikarze zapytali mężczyznę, o jaką grupę wiekową chodzi konkretnie. Odpowiedział, że dokładnie nie wie, ponieważ nadal trwały ustalenia. Najprawdopodobniej chodzi jednak o seniorów w wieku powyżej 70 roku życia. Jakie mogą być kolejne ograniczenia?

Wczoraj pojawiły się spekulacje, które zaniepokoiły osoby utrzymujące się z gastronomii. Możliwe, że podobnie jak na wiosnę, lokale znów będą zamknięte, a sprzedaż jedzenia będzie możliwa jedynie na wynos. Restauratorzy boją się kolejnego kryzysu. Czy takie ograniczenie faktycznie zostanie wprowadzone, dowiemy się o godzinie 11:00.

Źródło: Rzeczpospolita

Następny artykuł